Artykuły dla kategorii: ‘kredyty bez bik’

Koniec kredytów bez BIK? Bzdura…

Pozabankowe firmy pożyczkowe oferują „kredyty bez BIK” nie dlatego, że nie mogą sprawdzać BIK ale dlatego, że nie chcą. Wieszczenie końca kredytów bez BIK jest jak wieszczenie końca świata przez wyznawców mniej lub bardziej egzotycznych religii.

Na kilku internetowych portalach i forach finansowych przeczytałem, że oto nadchodzi koniec kredytów bez BIK a dokładniej – pozabankowych pożyczek bez BIK (formalnie to tylko banki udzielają kredytów i wszystkie BIK sprawdzają, bo muszą). Rzekomy koniec pożyczek bez BIK ma nastąpić dlatego, ze już jakaś firma pożyczkowa podpisała umowę w Biurem Informacji Kredytowej i będzie od tej pory sprawdzać w BIK swoich klientów a za nią kolejne firmy pożyczkowe. Jak napisałem w tytule – jest to bzdura, z dwóch powodów.

Po pierwsze, już z grubsza od kliku lat nie tylko banki i SKOK-i ale dosłownie każda firma i każda osoba ma możliwość szybko sprawdzić kogoś w BIK – przez internet. Wiem, że BIG Infomonitor (powiązany kapitałowo z Biurem Informacji Kredytowej) oferuje online usługę sprawdzania w BIK. I przynajmniej niektóre pozabankowe firmy pożyczkowe korzystają z tej usługi – sprawdzają potencjalnych klientów w BIK, że aż furczy. Aby móc kogoś sprawdzić w BIK, trzeba mieć odeń upoważnienie. Praktyka pokazuje, że wystarczy (albo przynajmniej wystarczy firmom pożyczkowym) wyrażenie przez pożyczkobiorcę zgody na sprawdzenie go w BIK przez firmę pożyczkową, co dokonywane jest w formularzu online poprzez kliknięcie w kwadracik, podobnie jak wyrażamy online na przykład zgodę na przetwarzanie danych osobowych w celach marketingowych.

Po drugie, wiele firm pożyczkowych nie sprawdza BIK nie dlatego, że nie może (bo może, jak wskazano powyżej) ale dlatego, że po prostu nie chce (a jeżeli sprawdzają, to weryfikacja jest o wiele łagodniejsza niż w bankach). Dzieje się tak dlatego, że wiele firm pożyczkowych zarabia zasadniczo właśnie dzięki temu, że weryfikacja w bankach jest ostra i wiele osób nie uzyskuje pozytywnej oceny kredytowej. Wiele z tychże osób odrzuconych przez banki, udaje się po pożyczkę bez BIK do parabanku i otrzymuje ją. Sektor pożyczek bez BIK jest opłacalny, zauważmy że przybywa ogólnopolskich firm pożyczkowych które intensywnie reklamują swoje usługi.

Co grozi za nieterminowe spłacanie rat kredytu

Opóźnienia w spłacie kredytu – mogą Cię sporo kosztować. Już samo zaciągnięcie pożyczki dużo kredytobiorcę kosztuje. Wiadomo, bank, czy inna instytucja np. pozabankowa naliczy tak zwane opłaty manipulacyjne. Prowizja za udzielenie, koszty ubezpieczenia, opłata za obsługę rachunku kredytowego itp. Na szczęście zazwyczaj te koszta wliczone są w kwotę raty dla wygody spłacającego, być może dlatego nie odczuwa się ich aż tak bardzo, choć są to nie małe kwoty.

Zdecydowanie więcej może kosztować nieterminowe spłacanie rat. Kiedy to nastąpi koszty lawinowo narastają. Instytucje finansowe mają swoje procedury odzyskiwania pożyczonych pieniędzy. Jedne działania kosztują mniej, a inne więcej. Od nitki do kłębka, zwykło się mawiać. I tak zaczynając np. od sms z przypomnieniem można skończyć na wizycie windykatora. Czy opłaca się aż tak długo zwlekać z ratą? Zdecydowanie nie, bo koszta z tym związane mogą nas przyprawić o ból głowy!

Oczywiście każdemu z jakiejś przyczyny może zdarzyć się nieterminowa spłata… Czasami to zwykłe zagapienie, bądź niewystarczająca kwota na koncie do zrealizowania zapłaty. Jeden wyskok ze strony kredytobiorcy to jeszcze nie kłopot, ale kiedy staje się to nagminne bądź niespłacone raty ciągną się miesiącami, wtedy lepiej skontaktować się z bankiem niż unikać obowiązków.
W jakiej kolejności zazwyczaj bank kontaktuje się z nieobowiązkowym kredytobiorcą? I za jakie czynności nalicza sobie dodatkowe opłaty? Są to najczęściej:

– sporządzenie i wysłanie zawiadomienia o zaległości w spłacie, tzw. MONIT (taki kosztuje około 15 zł)
– Sms do klienta w sprawie opóźnienia (bywa, że nic nie kosztują, czasem są za stawkę naliczaną przez operatora, bądź wg. tabeli banku)
– Telefon interwencyjny w spawie opóźnienia w spłacie ( koszta około 10 zł.)
– Interwencyjna wizyta bezpośrednio u klienta w domu (koszt około 50 zł – niezależnie czy klient w domu jest, czy nie)

Oczywiście podane koszta są orientacyjne ponieważ każdy bank ma swoje własne tabele opłat i prowizji, jednak nawet sumując te podane wyżej łatwo wywnioskować, że czasem przewyższą one kwotę raty.

Pożyczki pozabankowe dla mających małe dochody

Jak radzi sobie przeciętne gospodarstwo domowe w Polsce? Sytuacja materialna wielu polskich gospodarstw domowych pozostawia bardzo wiele do życzenia. Przybywa w naszym kraju ludzi balansujących na granicy ubóstwa. Mocno się myli ten, kto uważa, iż są to osoby pochodzące ze środowisk patologicznych. Oczywiście, jakiś ich odsetek w tej grupie się znajduje, aczkolwiek znakomitą większość przypadków stanowią pracujący, wykształceni i posiadający rodziny Polacy, dla których stale rosnące koszty utrzymania stają się ciężarem nie do udźwignięcia.

Gdyby przeciętne pensje były adekwatne do obowiązujących obecnie cen, zasadniczo zmieniałoby to postać rzeczy, ale tak niestety nie jest. Niektórym udaje się zmienić pracę na lepiej płatną, ale nie jest to wcale takie proste, zważywszy na aktualną sytuację na polskim rynku pracy. Ludzie zatem szukają różnych sposobów na poprawę warunków bytowych, a jednym z tych rozwiązań są pożyczki pozabankowe. Stanowią one dzisiaj bardzo silną konkurencję dla kredytów bankowych, które – prawdę powiedziawszy – są dostępne jedynie dla wybranych. Trzeba dobrze zarabia, mieć pozytywną historię finansową w BIK i spełniać jeszcze szereg innych warunków.

Dla kogoś z niezbyt wysokimi dochodami jest to mur nie do przeskoczenia, stąd też zainteresowanie usługami świadczonymi przez liczne firmy pozabankowe. Niektórzy w ogóle nawet nie biorą pod uwagę takiej opcji jak kredyt, a po potrzebne im pieniądze od razu udają się do którejś z firm pożyczkowych. Gwarantują one szybki i prosty dostęp do gotówki, chociaż na różnych zasadach – dlatego trzeba przyjrzeć się tym ofertom z bliska.

Dlaczego ludzie biorą kredyty?

Dlaczego bierzemy kredyty? Krótko i na temat o potrzebach konsumpcji, kredytach gotówkowych i hipotecznych. Przeczytaj artykuł i poznaj prawdę już dziś!
Wszyscy mamy świadomość, że kredyt i tak trzeba spłacić oraz, że odkładając kwotę raty miesięcznie na konto oszczędnościowe w końcowym rozrachunku zyskamy dużo więcej, a mimo to po kredyty sięgamy!

W dzisiejszych czasach, wśród społeczeństwa wykreowała się silna potrzeba konsumpcji, wielu z nas patrząc na reklamy, oglądając nowinki ze świata elektroniki lub wielu innych dóbr odczuwa silną potrzebę na posiadanie właśnie tego przedmiotu, właśnie teraz. Co w takim wypadku robimy?

Próbujemy zaoszczędzić! Oszczędzanie to trudna sprawa. Z badań wynika, że tylko kilkanaście procent ludzi tak naprawdę potrafi zaoszczędzić i pokonać potrzebę posiadania czegoś „na już”.

Więc kiedy po ciężkich próbach i walki z sobą przysłowiowy Kowalski myśli sobie, że nie zdoła za nic spełnić swojego marzenia o posiadaniu sprzętu rtv za 5000zł lub samochodu za 50000zł, bo ciągle są jakieś inne pokusy, zmuszające do wydania pieniędzy siada zrezygnowany przed telewizorem, włącza pierwszy lepszy kanał i co widzi w pierwszej lepszej reklamie? Oferty zachęcające do brania kredytu…

W przypadku kredytów gotówkowych formalności jest bardzo mało, z reguły wystarczy zaświadczenie o zarobkach i bank bardzo szybko udzieli nam kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt tysięcy na nasz wymarzony cel.

Wracając więc do naszego Kowalskiego- po obejrzeniu reklamy i kalkulacjach myśli sobie „to tylko kilkaset złotych na parę lat, żeby spełnić moje pragnienie. Sam i tak nie odłożę, a kredyt będę spłacał bo muszę”. Gdy załatwi podstawowe formalności uradowany i dumny może wrócić do domu z zakupionym dobrem(za pieniądze, które pożyczył). Co tak naprawdę zrobił? Przepłacił!

Krótki rachunek: Przyjmijmy, że kredytobiorca wziął 5000zł na okres dwóch lat: W takim wypadku w zależności od banku kwota raty miesięcznej wynosi od ok. 240zł do ok. 280zł 24×240= 5760 W najlepszym wypadku dopłacimy 760zł czyli ok. 15% 24×280=6720 W najgorszym- 1720zł czyli 34,4% Jak widać, o ile 760zł można jeszcze jakoś przeżyć, to jednak 1720zł to już sporo(całkiem ładna szafka pod nasz telewizor prawda ;)?).

Wybór jest wasz jednakże wpłacając kwotę porównywalną do wartości raty na konto oszczędnościowe zyskacie dodatkowe kilkadziesiąt lub kilkaset złotych w czasie 24miesięcy.

Niestety nie zawsze jest tak kolorowo, że można spokojnie czekać na to co nam jest potrzebne i pozwolić sobie na luksus oszczędzania. Z reguły powodem tego są jakieś „zdarzenia losowe” w naszym życiu lub po prostu- jak zwykło wielu ludzi mawiać – złośliwość rzeczy martwych.

W naszym życiu (chociaż nikomu tego nie życzę) mogą zdarzyć się sytuacje w których zmuszeni będziemy sięgnąć po kredyt, np. koszty leczenia przekraczające nasze możliwości. Są też przypadki typu zepsuta pralka czy lodówka, niby da się bez tego żyć, ale cóż to za życie?

Większość czytających w tym momencie na pewno pomyśli „mi się to nie przytrafi przecież jestem zdrowy”, „zepsuta pralka to tylko kilkaset złotych, coś wykombinuje”. Niestety- nikt nie zna dnia ani godziny, a w życiu z reguły bywa tak, że jak się psuje – to wszystko na raz. Jak temu zaradzić? Bardzo prosto! Oszczędzać na bieżąco, nawet minimalny wkład powiedzmy 50zł w skali dwóch lat daje 1200, a to wystarczająca suma żeby zabezpieczyć nas przed ewentualnie zepsutą pralką czy piekarnikiem.

Sporo osób kusi się na kredyty mieszkaniowe – wiadomo okres oszczędzania jest zbyt długi. To jedyny rodzaj kredytów, które warto zaciągać. Przez sporo czasu w Polsce trwa program „rodzina na swoim”, który bardzo ułatwiał sprawę obniżając ratę o całkiem pokaźną sumę. Niestety, oferta ta kończy się z rokiem 2012. Obiło mi się o uszy, że już przygotowywany jest kolejny podobny projekt jednak tym razem bardziej przystępny dla deweloperów…

Wracając jednak do tematu. W wypadku brania kredytu mieszkaniowego. Udajemy się więc do banku, który sprawdza naszą zdolność kredytową, wynoszącą przykładowo 500tys złotych. W tym momencie sporo osób popełnia najgorszy z błędów! Kusi się na całe 500tys zamiast zluzować do 300-400. Oczywiście miła pani bądź pan w banku będą nas próbować nakłonić, żeby brać jak najwięcej bo przecież nie ma co sobie odmawiać! Przeprowadźmy szybką symulację.

Przyjmijmy, że nie mamy wkładu własnego, a kwota pożyczki to odpowiednio 300 400 i 500 tys na okres 30 lat

 

Pieniądze                                300 000 400 000 500 000
Rata                                             1729       2306       2883
Całkowita kwota                  662 440   830 160   1 037 880
Nadpłata                                362 440   830 160     537 880

 

Jak widać biorąc kredyt na 300 tysięcy płacimy niecałe 500zł mniej niż w wypadku 400 tys. oraz ponad 1100zł mniej niż w przypadku 500tys. . W skali całości( 12 miesięcy przez 30 lat) jest to około 180 tysięcy złotych w kieszeni w przypadku 500zł oraz ponad dwa razy tyle w przypadku drugim. Spora kwota prawda? Ładne wakacje można sobie za to co roku podarować 😉

Wybór należy do was, jednak warto się zastanowić biorąc kredyt hipoteczny- mieszkaniowy, czy warto dla kilkunastu metrów kwadratowych więcej w domu, czy kilkadziesiąt metrów większej działki poświęcać coroczne wakacje.

Uwaga na świąteczną gorączkę kredytową

Zbliżają się święta. A wraz z nimi przedświąteczna gorączka zakupów. Prezenty, prezenty, prezenty. Tylko skąd wziąć na nie pieniądze? Wystarczy włączyć telewizor, by otrzymać odpowiedź: banki oferują ci proste rozwiązanie w postaci kredytu. Dobrze się jednak zastanów nim skusi cię gwiazdkowa oferta któregoś z nich. Jak ustrzec się przed zbyt pochopną decyzją?

Zbliżają się święta. A wraz z nimi przedświąteczna gorączka zakupów. Prezenty, prezenty, prezenty. Tylko skąd wziąć na nie pieniądze? Wystarczy włączyć telewizor, by otrzymać odpowiedź: banki oferują ci proste rozwiązanie w postaci kredytu. Dobrze się jednak zastanów nim skusi cię gwiazdkowa oferta któregoś z nich. Jak ustrzec się przed zbyt pochopną decyzją?

Zdrowy rozsądek będzie najlepszym doradcą. Zapewne domyślasz się, że banki wykorzystują okres przedświąteczny i pustki w portfelach konsumentów, by zwiększyć swoje zyski. Ich priorytetem nie jest twój pełny stół i masa prezentów pod choinką. Jeśli więc widzisz kredyt z kuszącym oprocentowaniem, pomyśl najpierw dwa razy, co się za nim kryje. Tak ‚różowe’ oferty zazwyczaj dotyczą tylko pewnych bardzo ściśle określonych warunków. To, co powinno cię zainteresować naprawdę, to roczna stopa oprocentowania, przedstawiająca prawdziwe koszty kredytu. Jeśli nie będziesz ostrożny, wzięcie kredytu może okazać się dla ciebie równie ryzykowne jak inwestowanie w akcje i obligacje. Na co więc warto zwrócić uwagę? Co może okazać się pomocne?

Bądź dobrze poinformowany i nie śpiesz się. Spędź trochę czasu na porównanie ofert banków, poszperaj w sieci. Przejrzyj także inne promocje, przeczytaj dokładnie informacje „małym druczkiem”. Dowiedz się, czy w banku w którym masz konto, nie oferują przypadkiem stałym klientom dobrego kredytu gotówkowego na korzystnych warunkach. Zwróć też uwagę na kwotę prowizji, jaką pobiera bank oraz inne opłaty. Ukryte koszta są niekiedy wrogiem dobrej propozycji kredytowej. Dodatkowo, chcąc uzyskać wyższą kwotę, można pomyśleć o kredycie ze współmałżonkiem. I teraz pozostaje już tylko przynieść do banku zaświadczenie o zatrudnieniu i wysokości zarobków, dowód osobisty , książeczkę wojskową i już możemy stać się bogatsi nawet o 100 tys. zł. Cóż z tego, gdy tę chwilową radość przyjdzie nam spłacać przez następnych kilka lat. Jakie są alternatywy dla kredytu gotówkowego?

Wyjść jest kilka. Pierwsze z nich to skorzystanie ze swojej karty kredytowej. Opłacalne jest to w momencie spłaty zadłużenia w tzw. okresie bezodsetkowym i pod warunkiem, że jest to transakcja bezgotówkowa. W innym przypadku odsetki zostaną naliczone. Karta kredytowa umożliwia ci także rabaty w niektórych sklepach. To, o czym należy pamiętać to rozmaite opłaty np. za wydanie duplikatu karty, za przekroczenie przyznanego limitu kredytowego, a także za samo jej użytkowanie.

Drugą opcją może być kredyt odnawialny (inaczej zwany także limitem kredytowym, kredytem w koncie) przyznawany użytkownikom rachunków osobistych. Środki z niego uzyskane mogą być dostępne w każdej chwili, a odsetki liczone są od wydanych pieniędzy. Zadłużenie to spłaca się w ciągu 12 miesięcy z wpływów na konto (z możliwością rozłożenia na raty na następny rok). Warunki jakie trzeba spełniać to systematyczne zasilanie konta i bycie jego właścicielem przez co najmniej trzy miesiące. Jeśli nasza zdolność kredytowa okaże się wystarczająca i kwota przyznanego kredytu będzie znaczna, trzeba będzie wypełnić wniosek, podpisać umowę i dostarczyć zaświadczenie. Gdy nie występują żadne opóźnienia w spłatach, bank automatycznie przedłuży linię kredytową. Uwaga! Tak jak za udzielenie kredytu, jego odnowienie i zwiększenie limitu za przedłużenie płaci się prowizję. Pamiętaj więc, by zrezygnować z niego w porę.

Trzecia furtka to kredyty ratalne w sklepach. Są one niekiedy dużo korzystniejsze niż kredyty gotówkowe, przyznawane głównie na sprzęty elektroniczne i elementy gospodarstwa domowego, a ich oferta jest bardzo bogata. Złożenie wniosku w sklepie nie zabiera zbyt dużo czasu. Jedyne czego potrzebujesz to zaświadczenie o dochodach i dowód tożsamości (jeśli zadłużamy się w ten sposób po raz pierwszy przydadzą nam się dwa dowody). Maksymalne zakupowe szaleństwo to w tym przypadku 30 tys. zł do spłaty w 36 miesięcy (należy spodziewać się wyższego oprocentowania). Produktów może być kilka, jednak w poszczególnych sklepach trzeba podpisać odrębne umowy. Gdy spłaty idą wyjątkowo ciężko lub wcale, możesz otrzymać karne odsetki lub spodziewać się konfiskaty przedmiotu. Uwaga na „kredyty zero procent” w rzeczywistości są obciążone prowizją, obowiązkowym ubezpieczeniem lub też zakłada się w umowie, że spłata zostanie dokonana w okresie krótszym niż 12 miesięcy.

Zapraszamy również do szybkich pożyczek oraz chwilówek bez zbędnych formalności.

Więcej informacji w dziale Chwilówki oraz Pożyczki

Zdolność kredytowa – jak ją sprawdzić, jak zadbać, aby była wysoka?

Bardzo często zdarza się, że osoby chcące kupić mieszkanie bardzo mocno sugerują się sytuacją swoich znajomych. Tzn. mój kolega płaci ratę kredytu 2146zł przy kredycie denominowanym w CHF a zarabia mniej ode mnie, dlatego na pewno też mnie stać na taką ratę kredytu itp.

Doradcy kredytowi często słyszą te hasło padające z ust klientów w momencie, gdy pojawia się problem z brakiem zdolności kredytowej! Bądźmy, zatem czujni. Nie podpisujmy umowy przedwstępnej na zakup lokalu czy domu zanim nie zbadamy wstępnie swojej zdolności kredytowej. To, że dostaniemy kredyt nigdy nie jest w 100% pewne natomiast możemy się dowiedzieć czy spełniamy wszystkie wymogi formalne banku oraz czy przede wszystkim stać nas na ten kredyt, czyli że nie ma przeciwwskazań do tego abyśmy mogli ubiegać się o taki kredyt jaki nas interesuje i go otrzymali. Pozwoli to skoncentrować się na poszukiwaniu takiej nieruchomości, która cenowo będzie się mieścić w granicach tego, na co nas stać.

Zdolność kredytowa to pojęcie płynne – nie ma jednej obiektywnej granicy zdolności, każdy bank ocenia to inaczej, bo i maksymalna kwota, jaką można pożyczyć zależy w dużej mierze od konkretnych warunków panujących w danym banku, jak też od ryzyka, jakie dany bank jest w stanie zaakceptować. Standardem na rynku bankowym jest, iż jedne instytucje podchodzą do klienta w sposób liberalny dając mu większe możliwości kredytowania inne zaś są bardzo konserwatywne w ocenie możliwości klienta, co też odbija się na niższych kwotach przyznawanych kredytów. Efektem tego podejścia jest jednak różnica w warunkach przyznawanych kredytów – jeżeli bank uzna, że nasza sytuacja finansowa jest gorsza, niż nam się to wydaje to nawet, jeżeli bank udzieli nam kredytu w kwocie, o jaką się ubiegaliśmy, musimy liczyć się z gorszymi warunkami (np. wyższym oprocentowaniem, lub dodatkowym ubezpieczeniem od utraty pracy). Dlatego powinniśmy zrozumieć, dlaczego bogaci nawet w bankach płacą mniej, bo bogaty w rozumieniu banku oznacza mało ryzykowny.

Badanie zdolności kredytowej opiera się o proste pytanie – czy będzie nas stać na spłacanie miesięcznej raty kredytu w okresie kredytowania, o jaki się ubiegamy oraz czy na wypadek zaprzestania regulowania przez nas tego zadłużenia bank jest na dość zabezpieczony, aby nie stracić powierzonego nam kapitału? Na samym początku warto, więc wziąć do ręki kartkę, ołówek i zrobić tzw. rachunek sumienia, czyli podsumować swoje miesięczne przychody oraz wydatki i zadać sobie samemu to pytanie – jak duże, miesięczne zobowiązanie mogę jeszcze płacić? Dzięki temu prostemu, (choć podejrzewam, że dla wielu z nas nie do końca) obliczeniu, będzie nam łatwiej udać się do banku określić już na konkretnym przykładzie swoją zdolność kredytową i to na jak dużą kwotę kredytu możemy liczyć.

Dokładne badanie naszej zdolności kredytowej przez bank odbywa się dopiero po złożeniu wniosku kredytowego na zakup konkretnej nieruchomości, którą chcemy kupić. Jest to, tzw. scorring, na którego odpowiedź każdy doradca czeka z „duszą na ramieniu”. Gdy scorring z pozytywną oceną puści nasz wniosek do analityka mało, co mogłoby wpłynąć negatywnie na jego decyzję.

Jakie elementy oraz parametry są kluczowe dla scorringu, do prawidłowego określenia naszych możliwości zaciągnięcia zobowiązania jakim jest kredyt hipoteczny:

– okres, na jaki chcemy wziąć kredyt (im dłuższy, tym niższe są raty, a zatem wzrastają nasze możliwości),

– rodzaj kredytu – PLN (tzw. złotówkowy) czy denominowanym np. w EUR lub CHF (warunki obliczania zdolności dla kredytów w walutach obcych są bardziej restrykcyjne w szczególności po wprowadzeniu w życie od 1 września 2010 większości zapisów rekomendacji T, instytucją nadzorującą rynek finansowy jest KNF i to ona wprowadza rekomendacje),

– poziom naszych miesięcznych dochodów (im większy, tym lepszy),

– rodzaj naszych miesięcznych dochodów ( umowa o pracę na czas określony i nieokreślony, działalność gospodarcza, umowy zlecenie lub o dzieło; nie każdy bank akceptuje każdą formę dochodu, dlatego o tym z całą pewnością warto wiedzieć wcześniej czy nasza forma zarobkowa jest akceptowalna przez bank czy też nie w szczególności, jeżeli nasze dochody są z różnych źródeł i chcemy, aby wszystkie były brane do określenia zdolności kredytowej),

– czy mamy oszczędności – dokładnie oznacza to czy mamy pieniądze na pokrycie np. niekredytowalnych kosztów około kredytowych oraz tzw. „wkład własny”, czyli czy opłacimy część kupowanej nieruchomości z własnych pieniędzy. W przypadku kredytu denominowanego w większości banków po wprowadzeniu rekomendacji T będzie to niezbędne.

– czy posiadamy inne kredyty (w tym także limity kredytowe na rachunkach, karty kredytowe) – obniżają one zdolność kredytową, gdyż stanowią dodatkowe zadłużenie. Standardowo od twojego dochodu odpisuje się 5% wartości wykorzystanych limitów oraz kart kredytowych oraz pełną ratę kredytów, które spłacasz. Po wprowadzeniu rekomendacji T łączna wartość rat kredytów, które spłacamy ie może przekraczać 50% naszego dochodu nawet, jeżeli teoretycznie stać nas na ich regulowanie.

– ile osób jest w naszym gospodarstwie domowym oraz ile z nich ma dochód,

– gdzie będzie usytuowana nieruchomość (np. Warszawa, poza Warszawą),

– czy posiadamy inne nieruchomości, które mogą stanowić zabezpieczenie dla zaciąganego kredytu.

Od naszej sytuacji finansowej zależeć też będzie, czy bank zaproponuje nam spłacać kredyt tylko w ratach równych czy będziemy mogli spłacać go w ratach malejących. Całościowo koszt takiego kredytu, który spłacamy w ratach malejących jest o 5%-10% niższy.

Jak zatem mamy zadbać w ramach swoich możliwości o maksymalizację swojej zdolności kredytowej?

– wydłużenie okresu kredytowania do 30 lat (praktycznie każdy bank, który oferuje kredyty na lat 40 czy 50 liczy i tak zdolność kredytową na lat 30 – o tym nam nie mówią w banku),

– dla kredytu w PLN zdolność jest wyższa, (gdy chcemy otrzymać kredyt denominowanym musimy mieć zdolność na 120% kredytu złotówkowego) mimo iż rata takiego kredytu będzie wyższa,

– wybieramy dzięki dobremu pośrednikowi bank, który zaakceptuje wszystkie formy uzyskiwanego przez nas dochodu,

– jeżeli mamy oszczędności na wkład własny i koszty około kredytowe, policzmy z naszym doradcą czy nie bardziej opłaca się nam spłacić jakieś kredyty gotówkowe lub karty kredytowe. Jeżeli starczy nam na koszty około kredytowe to na pewno lepiej pozbyć się droższych zadłużeń,

– często jest tak, że w ramach spadku mamy otrzymać jakąś nieruchomość (może już teraz spadkodawca pozwoli nam obciążyć je hipoteką).

Na to, aby podwyższyć sobie zdolność kredytową jest jeszcze kilka sposobów. Aby to zrobić trzeba zaufać swojemu doradcy, który zna dobrze bank, w którym proponuje swoim klientom ubieganie się o kredyt..

Nowość! Pożyczka Od Miloan !!!
Szybka Pożyczka Bez BIK
Rzeczywista roczna stopa oprocentowania: Oprocentowanie pożyczek to od 8,5 % do 18,95 %. Oprocentowanie jest zmienne i zależy od wysokości pożyczki, oraz okresu na jaki została wzięta pożyczka. Kwoty pożyczek i ich koszt całkowity w opcji spłaty rat przelewem, zaciągniętych na okres 12 miesięcy: Kwota: 1000 zł / Do spłaty: 1325,54 zł / Rata: 110,46 zł Kwota: 2000 zł / Do spłaty: 2651,08 zł / Rata: 220,92 zł Jeśli potrzebujesz szybkiej gotówki bez zbędnych formalności, to właśnie dla Ciebie jest nasza oferta. Nasi przedstawiciele udzielą Państwu telefonicznie odpowiedzi na każde pytanie i przedstawią szczegółową ofertę. Bezpłatnie i niezobowiązująco.
Konsekwencje opóźnień oraz braku płatności rat: Dla osób korzystających z obsługi domowej wskazany jest kontakt się ze swoim przedstawicielem, który opracuje i uzgodni plan rozwiązania problemu. W przypadku pożyczki bez obsługi domowej (tzn. spłacanej przelewem na nasze konto), w razie niespłacenia raty w terminie, zostanie naliczona opłata za opóźnienie w wysokości maksymalnie 15 zł za każdy dodatkowy kontakt telefoniczny lub wysłany list. Ta opłata odzwierciedla rzeczywisty koszt, jaki musi firma ponieść, gdy klient spóźni się ze spłatą. Jeśli opóźnienie w spłacie przekroczy 30 dni i pożyczkobiorca nie skontaktuje się z nami do tego momentu, zawarta umowa zostaje wypowiedziana w celu odzyskania wierzytelności.
Procedura windykacyjna:                                         W razie braku możliwości płatności w pierwszej kolejności skontaktuj się z Swoim Przedstawicielem, który opracuje i uzgodni plan rozwiązania problemu Procedury windykacyjne są następujące: w przypadku niespłacenia odpowiedniej ilości rat (12) sprawa trafia do działu windykacji, następuje kontakt w sprawie spłaty pożyczki. W przypadku dalszego niespłacenia raty postępowanie odbywa się zgodnie z zapisami polskiego prawa zatem występuje wezwanie do zapłaty, w ostateczności sprawa trafia do sądu.
Szukasz Kredytu Bez BIK,BIG,KRD ?

Twoje imię (wymagane)

Twoje nazwisko (wymagane)

Twój e-mail (wymagane)

Telefon (wymagane)

PESEL (wymagane)

Kod pocztowy (wymagane)

Miejscowość (wymagane)

Kwota kredytu (wymagane)

 
Wyrażam zgodę na przetwarzanie
moich danych osobowych na zasadach
określonych w Regulaminie.

 

Zasady dotyczące przedłużenia pożyczki: Warunkiem przedłużenia jest spłata odsetek, składki ubezpieczeniowej i prowizji za przedłużenie okresu spłaty pożyczki. Pożyczka nie odnawia się automatycznie. Aby odnowić pożyczkę należy zgłosić zapytanie miesiąc przed spłatą ostatniej raty. Odnowienie pożyczki jest możliwe tylko wtedy gdy pierwsza pożyczka była spłacana w terminie.
Wpływ pożyczki na zdolność kredytową:       Określanie zdolności kredytowej Klienta opiera się głównie na analizie dochodów Klienta. Istotną rolę odgrywają również czynniki, takie jak: podjęte wcześniej zobowiązania oraz historia kredytowa Klienta. Jeżeli raty kredytowe nie są spłacane w sposób regularny, Użytkownikowi grozi utrata pozytywnej historii kredytowej, a co za tym idzie, mogą pojawić się negatywne wpisy w BIK.
Szybka Pożyczka Firmowa
Oddłużanie Fachowo
Kredyt Gotówkowy Do 150 tyś
Pożyczka Gotówkowa Do 10 tyś
Kredyt Bez Baz Do 25 000 tyś zł
NOWE