Artykuły dla tagu: ‘bank’

Pożyczki na niskie sumy- gdzie pożyczać niskie kwoty?

Niekiedy każdy z nas ma chwile, w których dodatkowa gotówka okazałaby się zbawieniem- okazji do wydania pieniędzy jest co niemiara. Przeważnie wystarczą nam nieduże kwoty- kilkaset złotych na pokrycie bieżących wydatków. Kto nam udzieli niskich pożyczek? Otrzymamy je w banku, czy lepiej zgłosić się do parabanku?

 
Niskie kwoty- czyli jakie?

Pojęcie mikropożyczki jest względne, ponieważ każda instytucja finansowa inaczej postrzega niewielkie kwoty. Dlaczego? Ponieważ każdy z nich posiada swoje limity , poniżej których nie zdecyduje się pożyczyć. Tak więc dla popularnego banku niewielką kwotą jest 2000 zł, natomiast parabanki udzielą pożyczki nawet na 300 zł. Skąd ta rozbieżność? Dla przeciętnych banków pożyczanie niskich kwot jest po prostu nieopłacalne, ponieważ owe kwoty są obciążone takimi samymi kosztami obsługi kredytu, jak te udzielone wyższych kwot. Niskie kwoty dużo łatwiej jest pożyczyć w parabanku, które stosują politykę małych pożyczek. Jednak są wyjątki od reguły- są to produkty tak różnorodne, że na pewno znajdziemy i taki bank, który udzieli nam kredytu choćby na 500 zł.

 
Pożyczki w parabankach- w sam raz na niskie kwoty

Klient poszukujący niskiej pożyczki z pewnością prędzej czy później trafi na firmy oferujące pożyczek, inaczej zwane parabankami. Te firmy kierują swoją ofertę właśnie do klientów poszukujących mikropożyczek , które mogą zostać udzielne choćby na 100 zł- w sam raz na nagłą potrzebę. Dodatkowym atutem mikropożyczki w parabanku jest brak konieczności dostarczenia zaświadczeń- decyzja kredytowa zapada właściwie od ręki, nawet w czasie 5 minut od złożenia wniosku. Pożyczka taka jest także udzielana bez analizowania historii kredytowej konsumenta w BIK, a także można zamówić ją online.

Pożyczka zaciągnięta w parabanku nie zawsze okazuje się być świetnym wyjściem. Mikropożyczki oferowane są zazwyczaj na czas kilkunastu, czasami nawet paru dni i pozostaje mało czasu na spłatę. Poza tym ich oprocentowanie jest znacznie wyższe niż w wypadku pożyczek bankowych- odsetki sięgają nawet 20% rocznie. Nie zawsze parabanki są złe , potrzeba tylko dobrze przyjrzeć się danej ofercie.

 
Mała pożyczka w banku- czy jest możliwa?

Jak już wspomniano wcześniej, uzyskanie kredytu gotówkowego na drobną kwotę wcale nie jest takie proste, jakby mogło się wydawać. Samo znalezienie banku, który zgodzi się dać nam małej pożyczki może okazać się trudnym zadaniem. Poza tym nie obejdzie się bez badania naszej zdolności kredytowej czy też historii w BIK. Taki kredyt z pewnością będzie cechował się niższym oprocentowaniem (nawet 4% w skali roku) i dłuższym okresem kredytowania (1-3 miesiące).

Co jeśli bank nie zgadza się udzielić nam kredytu, a boimy się zaciągnąć pożyczkę w parabanku? Pozostają nam inne produkty bankowe, takie jak karta kredytowa czy też limit kredytowy na koncie. Produkty te funkcjonują na podstawie krótkoterminowego kredytu odnawialnego, który wykorzystać możemy do określonego limitu. Są to świetne wyjścia dla potrzebujących gotówki.

 
Mała pożyczka w parabanku czy w banku?

Mikropożyczki są stworzone dla każdego, kto chce odrobinę podreperować własny prywatny budżet lub nabyć coś drobnego , np. mały sprzęt AGD, meble. Mikropożyczki mogą posłużyć także pokryciu bieżących wydatków, także na szczególną okazję- na prezenty na święta, na urodziny, itp.. Klient przede wszystkim ma możliwość zaciągnąć mała pożyczkę w parabankach, jednak nie tylko- istnieją także produkty bankowe takie jak kredyty gotówkowe, limity na rachunku oraz karty kredytowe. Na pewno wybierzemy produkt, z którego będziemy zadowoleni.

Czy bank powinien udostępnić klientowi nagranie z infolinii?

Każda rozmowa z konsultantem bankowej infolinii jest nagrywana. Jeśli jednak dojdzie do kwestii spornej, klient wcale nie ma prostego dostępu do odsłuchania zapisanej rozmowy. Banki nie mają obowiązku wydania nagrania na prośbę klienta i robią to z reguły dopiero na wniosek sądu.

Zajmowałem się niedawno sprawą jednej z czytelniczek, która twierdzi, że została wprowadzona w błąd przez konsultanta mBanku. W ramach promocji, bank zaproponował jej kredyt odnawialny bez prowizji za uruchomienie. Klientka jest przekonana, że bank zapewnił ją także o braku prowizji za odnowienie kredytu. Po roku naliczono jej jednak opłatę roczną i to wcale niemałą, bo był to duży kredyt, a prowizja liczona jest jako procent.
 
Sprawa teoretycznie wygląda na prostą do wyjaśnienia – wystarczy odsłuchać nagranie i sprawdzić, kto ma rację. I rzeczywiście w banku odsłuchano rozmowę i zapewniono, że klientka została prawidłowo poinformowana o kosztach. Bank odmówił jednak klientce udostepnienia nagrania i kazał zawierzyć na słowo. Dlaczego? – Rozmowy nie są udostępniane klientom w ramach toczącego się postępowania reklamacyjnego. Wszystkie rozmowy prowadzone z klientami banku są jednak rejestrowane i mogą zostać udostępnione na wniosek organów ścigania lub wykorzystane jako dowód w sporach sądowych – poinformowało mnie biuro prasowe mBanku.

 
Tajne przez poufne

W regulaminie otwierania i prowadzenia bankowych rachunków dla osób fizycznych w ramach bankowości detalicznej mBanku możemy przeczytać m.in., że nagranie jest poufne i może być wykorzystane tylko „w związku z postępowaniem prowadzonym przed organami wymiaru sprawiedliwości, ścigania, nadzoru nad rynkiem bankowym lub konsumencki w tym na ich żądanie w sytuacjach wskazanych przepisami powszechnie obowiązującego prawa.”
 
– Doradca podczas rozmowy nie tylko przedstawił ofertę promocyjną oraz zasady z nią związane, ale także poinformował wprost o opłacie związanej z odnowieniem się kredytu w kolejnym roku, po zakończeniu okresu promocyjnego. Dodatkowo, klientka standardowo otrzymała warunki kredytu w projekcie umowy kredytowej, który zaakceptowała – usłyszałem w mBanku.

 
Które banki idą na rękę klientowi?

Zainteresowała mnie sprawa nagrań i postanowiłem zapytać, jak do tej kwestii podchodzą pozostałe banki. Tylko nieliczne odpowiedziały na pytanie, co wynika prawdopodobnie z tego, że większość stoi na podobnym stanowisku.

Z przeprowadzonej ankiety wynika, że PKO BP na życzenie klienta udostępnia stenogram nagrania rozmowy. W przypadkach spornych, gdzie w grę wchodzi postępowanie sądowe nagrania są udostępniane w formie materialnej po przekazaniu pisma z prokuratury. Bank Pekao SA zaprasza z kolei klienta do placówki i pozwala mu na miejscu odsłuchać nagranie. Podobna procedura obowiązuje w Banku Pocztowym.

Transkrypcję odsłuchu udostępnia klientom także Credit Agricole. Jeśli klient wyrazi taką wolę, to oprócz transkrypcji, też może umówić się na spotkanie w wybranej przez siebie placówce banku i w obecności dyrektora placówki odsłuchać nagranie rozmowy z pracownikiem infolinii. Podobnie jest w Alior Banku: „Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, bank jest zobowiązany do przekazania nagrań rozmów klientów z konsultantami infolinii wyłącznie na wniosek sądu bądź prokuratury. W wyjątkowych i uzasadnionych sytuacjach bank przewiduje również możliwość udostępnienia nagrania klientowi do odsłuchania w oddziale, o ile dana placówka banku jest wyposażona w odrębne pomieszczenie, które gwarantuje zachowanie procedur bezpieczeństwa. Zwyczajowo w odpowiedzi na reklamacje, bank na prośbę klienta udostępnia opis rozmowy lub stenogram nagrania.”
 
Z kolei Getin Bank przekazuje nagrania jedynie na żądanie uprawnionych do tego służb. Tak samo jak ING Bank, ale nie jest to sztywna reguła – zdarzały się przypadki udostępnienia nagrań klientowi. W Banku BGŻ wnioski klientów o udostępnienie nagrań rozmów, każdorazowo rozpatrywane są przez bank indywidualnie przy uwzględnieniu okoliczności danego przypadku. Co do zasady także BNP Paribas Bank nie udostępnia klientom nagrań rozmów z pracownikami infolinii. Do tej pory bank nie miał jednak przypadków, w których klient żądał przekazania mu nagrania rozmowy.

 
A co mówią prawnicy?

– Każdy, kto korzystał z call center banku, może żądać dostępu do swoich danych osobowych zebranych w ramach rozmowy. Bank nie ma jednak obowiązku wydania samego nagrania – wystarczy, że udzieli informacji w zakresie wynikającym z ustawy o ochronie danych osobowych, np. opisując, co się w nagraniu znajduje. Z pewnością udostępnienie nagrania rozmowy byłoby działaniem prokonsumenckim, odbieranym pozytywnie przez klientów – mówi Magdalena Koniarska, aplikantka adwokacka w zespołach prawa ochrony prywatności i technologii informacyjno-komunikacyjnych oraz komunikacji elektronicznej w Kancelarii Wierzbowski Eversheds.

– Należy dodać, że wobec osoby, która została nagrana, banku nie obowiązuje zachowanie tajemnicy bankowej. Nie ma w takim przypadku również problemu naruszenia tajemnicy telekomunikacyjnej. Odmawiając wydania nagrań, bank nie może zatem powoływać się na te przepisy. Należałoby spytać, jaką podstawę prawną widzą banki dla nieudostępniania nagrań z infolinii – dodaje.

Z powyższego wynika zatem, że tylko od dobrej woli banku zależy, czy wyda nagranie klientowi. Praktyka pokazuje, że dostęp do nagrania nie jest jednak taki prosty. Dlatego nawet jeśli zawrzemy umowę ustnie, powinniśmy później i tak dokładnie przeanalizować dokumenty przywiezione przez kuriera. Może się bowiem okazać, że podczas rozmowy z konsultantem nie wszystko zostało nam przedstawione jak należy, a być może sami coś źle zrozumieliśmy. Od umowy zawartej zdalnie możemy odstąpić w ciągu 14 dni.

Nowa era – chwilówki trafiają do banków

Do tej pory banki i firmy proponujące mikropożyczki pozabankowe raczej nie wchodziły sobie w drogę. Bankowcy oferowali kredyty na dłuższe terminy i wyższe kwoty nie interesując się kwitnącym rynkiem chwilówek. Wygląda na to, że ten etap się kończy. Bank Smart przedstawił właśnie mikropożyczkę udzielaną przez internet, która do złudzenia przypomina oferty pozabankowych rywali.

Bank Smart ma za sobą zaledwie kilka miesięcy działania. Nowe przedsięwzięcie BIZ Banku wystartowało w czerwcu jako marka skierowana do klientów ceniących prostotę i wybierających elektroniczne formy kontaktu z bankiem. Z początku w ofercie instytucji w oczy rzucało się przede wszystkim wysokooprocentowane konto oszczędnościowe. Nowa propozycja dla poszukujących finansowania też ma szansę przyciągnąć uwagę, chociaż z innych powodów.

Szybki kredyt na miesiąc
SMART Mikropożyczkę łączy wiele z chwilówkami proponowanymi w sieci przez firmy takie jak m.in. Wonga czy Vivus. Zobowiązanie zaciąga się na jeden miesiąc, a maksymalna kwota wynosi 1000 zł. Podobnie jak u pozabankowych pożyczkodawców po poprawnym spłaceniu jednego długu, następna pożyczka może być wyższa (w Banku Smart – do 1200 zł).

Pożyczone pieniądze trafiają na konto bankowe klienta i można je wykorzystać w dowolny sposób – np. robiąc użytek z karty płatniczej lub przelewając na innych rachunek. Również spłata zobowiązania odbywa się za pośrednictwem ROR – najpóźniej w ostatnim dniu umowy klient musi posiadać na rachunku środki wystarczające do uregulowania należności.

Opłaty wyższe niż oprocentowanie
Również pod względem kosztów propozycja Banku Smart bliska jest pożyczkom-chwilówkom. Oprocentowanie nominalne kredytu to tylko 6 proc. Do tego należy jednak dodać kilka innych pozycji:

prowizję za uruchomienie – 7 proc. od udzielonej kwoty,
opłatę za obsługę – 6,5 proc. od udzielonej kwoty,
opłatę za ocenę zdolności kredytowej – 6 proc. od udzielonej kwoty.

Koszty dodatkowe wielokrotnie przewyższają naliczane odsetki – to do tej pory był znak firmowy chwilówek i jak widać ta „moda” trafiła również do banków. Za pożyczone na 30 dni 600 zł zapłacimy łącznie 720 zł. Z naszych kalkulacji wynika, że rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) takiego produktu to ponad 800 proc.

Porównując warunki proponowane przez Bank Smart z chwilówkami promowanymi przez firmy pozabankowe działające w sieci łatwo dostrzec, że bankowa pożyczka wcale nie należy do najtańszych. Kilku agresywnie walczących o rynek pożyczkodawców nie tylko oferuje niższe opłaty, ale również stosuje promocyjne warunki przy pierwszej pożyczce. Bank Smart podkreśla jednak na swojej stronie internetowej – „jesteśmy prawdziwym bankiem” i chociażby w ten sposób wyróżnia się na tle licznej konkurencji.

Początek nowego trendu?
Mikropożyczka Smart Banku na razie stanowi interesujący wyjątek na bankowym rynku. Inni kredytodawcy nie palą się do tego, żeby wchodzić na wojenną ścieżkę z bardzo liczną pozabankową konkurencją. Wymaga to nie tylko znajomości specyfiki klienteli, ale także narzucenia odpowiedniej ceny pieniądza.

Przypadek Smart Banku wskazuje także na trend , który prawdopodobnie będzie się nasilać – w warunkach limitowanego oprocentowania (12 proc. zgodnie z ustawą antylichwiarską) kredytodawcy sięgają po opłaty i prowizje jako sposób na manewrowanie całkowitym kosztem kredytu. Sytuacja, w której prowizja za udzielenie kredytu jest większa niż naliczane odsetki na razie jest rzadka, ale banki będą coraz częściej podążać ścieżką wyznaczoną przez pozabankowych pożyczkodawców. To zdecydowanie zła wiadomość dla klientów, którzy będą musieli baczniej przyglądać się podsuwanym im cennikom.

Nowy wymiar social lending: Lendico już w Polsce

Na polskim rynku finansowym pojawił się nowy gracz: Lendico. To nowoczesna platforma pożyczek społecznościowych, która w bezpieczny sposób łączy pożyczkobiorców z osobami zainteresowanymi korzystną lokatą własnego kapitału. Dzięki temu pozwala uzyskiwać pożyczki na korzystnych warunkach oraz daje perspektywy inwestycji o wysokiej stopie zwrotu. W ten sposób Lendico oferuje produkt niedostępny dla klientów banków.

Po udanym starcie w Niemczech i Hiszpanii, nowy projekt Rocket Internet Lendico rozpoczyna działalność na polskim rynku. O ile idea pożyczek społecznościowych jest znana polskim odbiorcom już od 2008 roku, twórcy Lendico wraz z uruchomieniem usługi w Polsce chcą nadać nowy ton social lending.

Pozabankowe źródła finansowania otwierają nowe możliwości przed osobami, które nie chcą ponosić narzucanych przez banki wysokich kosztów pożyczek. Co prawda banki złagodziły nieco w ostatnim czasie kryteria kredytowe, lecz opłaty ponoszone przez klientów wciąż są znaczne: prowizja, marża, dodatkowe ubezpieczenia czy też opłata za obsługę. W ten sposób pożyczka zamiast w łatwy i tani sposób zwiększać płynność finansową, staje się dużym obciążeniem w domowym budżecie. Jedną z dróg liberalizacji rynku mogą być właśnie pożyczki społecznościowe.
 
Social lending: co to jest?

Równolegle z rozwojem rynku pozabankowych źródeł finansowania pojawiają się nowe rozwiązania: np. pożyczki społecznościowe (nazywane również social lending lub pożyczkami peer-to-peer P2P).

Mechanizm społecznego pożyczania pieniędzy jest prosty. Pożyczkobiorca zgłasza chęć wzięcia pożyczki na specjalnej platformie (np. Lendico), zaś inwestorzy deklarują konkretne sumy, jakie chcą zainwestować w dany projekt. Największą zaletą pożyczek społecznościowych jest obopólna korzyść: inwestor zarabia na odsetkach, zaś pożyczkobiorca otrzymuje pożyczkę na warunkach znacznie lepszych, niż w banku.
 
Czym jest Lendico

Lendico ma ambicję stać się e-alternatywą dla banków. Za pośrednictwem strony Lendico.pl nie tylko umożliwia klientom indywidualnym uzyskanie pożyczki na preferencyjnych warunkach (oprocentowanie już od 5,82 procent przy RRSO 9,73 proc.), lecz także łączy ich z inwestorami, którzy mogą liczyć na wysoki zwrot z inwestycji i procent spłacalności zaciągniętych zobowiązań.

– Tworząc Lendico nie chcieliśmy powołać kolejnego serwisu, który byłby jedynie miejscem łączącym inwestorów i pożyczkobiorców. Naszym celem jest stworzenie alternatywnego sposobu pożyczania i inwestowania pieniędzy w oparciu o najwyższe standardy obsługi i bezpieczeństwa mówi dr Dominik Steinkűhler, współzałożyciel Lendico. Dlatego też wdrożyliśmy autorski algorytm oceniający zdolność kredytową pożyczkobiorcy w czasie rzeczywistym. Współpracujemy także z Biurem Informacji Gospodarczej w zakresie weryfikacji wypłacalności naszych klientów. Dzięki temu zarówno inwestor jak i pożyczkobiorca mogą czuć się bezpiecznie.
 
Jak to działa?

Platforma Lendico tworzy alternatywę dla klasycznych kredytowych produktów bankowych. Działając online, znacznie ogranicza koszty procesowania wniosków, a tym samym zapewnia realne korzyści dla obu stron: pożyczkobiorców i inwestorów. Sam schemat działania Lendico jest niezwykle prosty.

Potencjalny pożyczkobiorca tworzy na Lendico.pl tzw. projekt pożyczki, w którym opisuje cel, kwotę oraz proponowany czas spłacenia zobowiązania. Lendico analizuje jego zdolność kredytową za pomocą specjalnego algorytmu oraz informacji uzyskanych z BIG Infomonitor oraz KRD, a następnie proponuje najkorzystniejsze oprocentowanie pożyczki (od 5,82 procent). Po akceptacji warunków i pomyślnej weryfikacji, projekt zostaje umieszczony w systemie. Maksymalna wysokość pożyczki to 50 tys. złotych.

Inwestor, czyli osoba finansująca projekt pożyczkowy, może ulokować środki w dowolnej ich liczbie. Minimalna kwota inwestycji wynosi 100 złotych, maksymalna zaś 100 tys. złotych. W momencie, gdy dany projekt uzyska pełne finansowanie, pożyczkobiorca otrzymuje wnioskowaną kwotę. Inwestorzy zaś zaczynają dostawać bezpośrednio na swój rachunek bankowy spłacane raty oraz część zainwestowanego kapitału. Inwestorzy mogą zyskać do 14,52 procent (oprocentowanie nominalne kapitału).

– W latach 1988-2008, a więc przed kryzysem finansowym, średnia roczna stopa zwrotu z inwestycji w akcje amerykańskiego indeksu S&P 500 wyniosła 8,35%. Dlatego pożyczki społeczenościowe mogą być alternatywą dla inwestycji giełdowych lub sposobem ich urozmaicenia. Oczywiście tu też należy zachowywać zasady bezpieczeństwa. Najkorzystniejszym sposobem inwestowania na platformie Lendico jest zbudowanie zróżnicowanego portfela inwestycji i finansowanie kilku projektów mniejszymi kwotami. Dzięki temu inwestor ma możliwość wygenerowania większych zysków w krótszym czasie, niż przy innych inwestycjach mówi Dominik Steinkühler.
 
Unikalność Lendico

W odróżnieniu do większości systemów pozabankowych, Lendico stawia na wysoką spłacalność zaciągniętych przez kredytobiorców zobowiązań. Stąd wnikliwa weryfikacja zdolności kredytowej oparta o informacje od firm partnerskich oraz własny algorytm oceny ryzyka

– Nasz projekt został bardzo dobrze przyjęty na rynku hiszpańskim i niemieckim. Kolejnym krokiem jest Polska, gdzie chcemy wprowadzić nową jakość inwestowania i pożyczania pieniędzy opartą na solidności i wzajemnym zaufaniu podsumowuje Dominik Steinkühler.
 

Jesteś zainteresowany ofertą prywatnej pożyczki w Lendico? Sprawdź ofertę już teraz –> Lendico.pl

Chwilówki wkrótce znowu dostępne w banku

Branża zamierza odzyskać część klientów, którzy do tej pory byli dla niej zbyt ryzykowni lub za biedni.

Zmiany w ustawie o nadzorze finansowym oraz w prawie bankowym, nad którymi pracuje resort finansów, zakładają, że całkowite koszty pożyczek będą ograniczone dwoma limitami.

Pierwszy, w wysokości 25 proc., to maksymalna wysokość jednorazowych opłat, jakie będzie można pobrać w momencie udzielania kredytu. Drugi, w wysokości 30 proc., to górna granica odsetek od zadłużenia, jakie finansiści będą mogli zainkasować za każdy rok spłaty.

Dla porównania – dziś obowiązuje maksymalny limit oprocentowania, który uzależniony jest od stopy lombardowej NBP. Obecnie to 16 proc. w skali roku.

Jak mówią eksperci, limit ten, obok rygorystycznych zaleceń nadzoru co do sposobu wyliczania zdolności kredytowej, stał się jednym z powodów, dla których część klientów uciekła po pożyczki z banków do prywatnych firm. Tam limit nie ma znaczenia, bo jest powszechnie obchodzony. Chodzi o grupę posiadającą słabszą historię kredytową. Pożyczyć jej pieniądze można jednakże pod warunkiem pobierania odsetek wyższych niż ustawowy limit. Gdy zostanie on zmieniony wedle zamysłu resortu finansów, banki taką ofertę będą mogły przygotować. – Podniesienie dopuszczalnych kosztów kredytu może spowodować, że będą chętniej pożyczać pieniądze klientom, którzy dotąd nie mogli na to liczyć – mówi Jarosław Sadowski, główny analityk firmy doradczej Expander.

Odpływ klientów z banków widać w statystykach Komisji Nadzoru Finansowego. Wartość zadłużenia z tytułu kredytów konsumpcyjnych spadła ze 134,1 mld zł w 2010 r. do ponad 126 mld zł na koniec roku ubiegłego. Rośnie zaś wartość pożyczek udzielonych przez firmy niebankowe. W 2013 r. prawdopodobnie przekroczyła 2,5 mld zł. To niemal dwa razy tyle, ile instytucje te pożyczyły klientom w 2007 r. Rośnie też liczba osób zainteresowanych korzystaniem z usług pożyczkodawców spoza sektora bankowego. Z danych Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych wynika, że jest ich już blisko 1,5 mln.

Teraz banki chcą, by część z nich wróciła. – W przeszłości, z powodu zmian w regulacjach sektora, grupa klientów miała ograniczony dostęp do kredytu w bankach i realizowała swoje potrzeby finansowe przez korzystanie z usług firm pożyczkowych. W najbliższym czasie zamierzamy podjąć działania adresowane właśnie do nich – deklaruje Wioletta Pawińska, kierująca wydziałem kredytów konsumpcyjnych w Banku Millennium. Podobne kroki realizują inne banki. Kilka tygodni temu Bank Śląski i BGŻ zaoferowały w promocji niskokwotowe kredyty bez odsetek. Z tego samego marketingowego chwytu od dłuższego czasu korzystają firmy pożyczkowe.

Jednak zdaniem specjalistów najdrobniejsze usługi, warte kilkaset złotych, pozostaną domeną firm pożyczkowych. – Banki będą koncentrować się na klientach, którzy chcą pożyczyć tysiąc złotych lub więcej. W przypadku niższych zobowiązań gotówkowych nie pozwoli na to wydajność struktury sprzedażowej – uważa Andrzej Budasz, dyrektor departamentu produktów i usług bankowości detalicznej w BGŻ. Co nie znaczy, że klienci potrzebujący finansowania na mniejsze kwoty wcale nie będą mogli liczyć na ofertę banków. Do nich kierowane są limity odnawialne w rachunkach czy karty kredytowe z limitami poniżej tysiąca złotych.

Co na to firmy pożyczkowe? – Nie boimy się konkurencji ze strony banków. Nasi klienci szukają prostego i szybkiego sposobu na pożyczenie niewielkiej kwoty. W bankach tego nie dostaną, bo tam barierą są procedury – uważa Jarosław Ryba, prezes Związku Firm Pożyczkowych.

Co oznaczają zmiany, jakie resort finansów planuje wprowadzić do ustaw regulujących rynek pożyczek dla klientów indywidualnych?
Niewątpliwie usuną zjawisko arbitrażu regulacyjnego. Wynika ono z faktu, że sektor bankowy nie podejmował nigdy żadnych praktyk, które mogłyby zostać odebrane jako obchodzenie obowiązującego prawa. Mam na myśli przede wszystkim działania w zakresie ustalania i pobierania dodatkowych opłat związanych z udzielaniem pożyczek konsumpcyjnych. Taki proceder jest natomiast stosowany przez niektóre firmy pożyczkowe. Ich praktyka poszła w kierunku wprowadzania dodatkowych opłat, co można określić jako jawne omijanie prawa.

Czy zatem banki będą chciały powalczyć o klientów, którzy w tej chwili korzystają z usług firm pożyczkowych?
Jeżeli pojawią się przepisy, które precyzyjnie określą wysokość opłat dodatkowych związanych z udzieleniem pożyczki i będą obowiązywały zarówno banki, jak i instytucje niebankowe, to oczywiste jest, że z punktu widzenia sektora bankowego będzie to rozwiązanie korzystne. W moim odczuciu zachęci to banki do większej aktywności na tym rynku.

W jaki sposób banki będą konkurować z firmami pożyczkowymi? Ceną?
Zdecydują o tym prawa wolnego rynku. Wydaje mi się jednak, że sektor bankowy powiększy swoje udziały w segmencie pożyczek gotówkowych, także tych o najkrótszym okresie spłaty. Dla nas najważniejsze jest jednak, żeby wymogi dla wszystkich uczestników rynku, a więc dla banków i innych firm, były takie same i aby nie wypychały klientów z sektora regulowanego do nieregulowanego. Z taką tendencją mieliśmy już do czynienia w przeszłości, gdy pojawiła się restrykcyjna rekomendacja T. Do dostosowania się do niej zobowiązane były tylko banki. Zapłaciły za to utratą części klientów, która przeszła do instytucji niepodlegających regulacjom nadzoru bankowego.

Nowość! Pożyczka Od Citi !!!
Szybka Pożyczka Bez BIK
Rzeczywista roczna stopa oprocentowania: Oprocentowanie pożyczek to od 8,5 % do 18,95 %. Oprocentowanie jest zmienne i zależy od wysokości pożyczki, oraz okresu na jaki została wzięta pożyczka. Kwoty pożyczek i ich koszt całkowity w opcji spłaty rat przelewem, zaciągniętych na okres 12 miesięcy: Kwota: 1000 zł / Do spłaty: 1325,54 zł / Rata: 110,46 zł Kwota: 2000 zł / Do spłaty: 2651,08 zł / Rata: 220,92 zł Jeśli potrzebujesz szybkiej gotówki bez zbędnych formalności, to właśnie dla Ciebie jest nasza oferta. Nasi przedstawiciele udzielą Państwu telefonicznie odpowiedzi na każde pytanie i przedstawią szczegółową ofertę. Bezpłatnie i niezobowiązująco.
Konsekwencje opóźnień oraz braku płatności rat: Dla osób korzystających z obsługi domowej wskazany jest kontakt się ze swoim przedstawicielem, który opracuje i uzgodni plan rozwiązania problemu. W przypadku pożyczki bez obsługi domowej (tzn. spłacanej przelewem na nasze konto), w razie niespłacenia raty w terminie, zostanie naliczona opłata za opóźnienie w wysokości maksymalnie 15 zł za każdy dodatkowy kontakt telefoniczny lub wysłany list. Ta opłata odzwierciedla rzeczywisty koszt, jaki musi firma ponieść, gdy klient spóźni się ze spłatą. Jeśli opóźnienie w spłacie przekroczy 30 dni i pożyczkobiorca nie skontaktuje się z nami do tego momentu, zawarta umowa zostaje wypowiedziana w celu odzyskania wierzytelności.
Procedura windykacyjna:                                         W razie braku możliwości płatności w pierwszej kolejności skontaktuj się z Swoim Przedstawicielem, który opracuje i uzgodni plan rozwiązania problemu Procedury windykacyjne są następujące: w przypadku niespłacenia odpowiedniej ilości rat (12) sprawa trafia do działu windykacji, następuje kontakt w sprawie spłaty pożyczki. W przypadku dalszego niespłacenia raty postępowanie odbywa się zgodnie z zapisami polskiego prawa zatem występuje wezwanie do zapłaty, w ostateczności sprawa trafia do sądu.
Szukasz Kredytu Bez BIK,BIG,KRD ?

Twoje imię (wymagane)

Twoje nazwisko (wymagane)

Twój e-mail (wymagane)

Telefon (wymagane)

PESEL (wymagane)

Kod pocztowy (wymagane)

Miejscowość (wymagane)

Kwota kredytu (wymagane)

 
Wyrażam zgodę na przetwarzanie
moich danych osobowych na zasadach
określonych w Regulaminie.

 

Zasady dotyczące przedłużenia pożyczki: Warunkiem przedłużenia jest spłata odsetek, składki ubezpieczeniowej i prowizji za przedłużenie okresu spłaty pożyczki. Pożyczka nie odnawia się automatycznie. Aby odnowić pożyczkę należy zgłosić zapytanie miesiąc przed spłatą ostatniej raty. Odnowienie pożyczki jest możliwe tylko wtedy gdy pierwsza pożyczka była spłacana w terminie.
Wpływ pożyczki na zdolność kredytową:       Określanie zdolności kredytowej Klienta opiera się głównie na analizie dochodów Klienta. Istotną rolę odgrywają również czynniki, takie jak: podjęte wcześniej zobowiązania oraz historia kredytowa Klienta. Jeżeli raty kredytowe nie są spłacane w sposób regularny, Użytkownikowi grozi utrata pozytywnej historii kredytowej, a co za tym idzie, mogą pojawić się negatywne wpisy w BIK.
Szybka Pożyczka Firmowa
Kredyt Gotówkowy Do 150 tyś
Pożyczka Gotówkowa Do 10 tyś
Kredyt Bez Baz Do 25 000 tyś zł
NOWE