Artykuły dla tagu: ‘bez bik’

Pożyczka bez BIK do 6,000 tyś zł w ZAIMO. Nowość!

Okazuje się, że w zakresie finansów i bankowości zmieniło się bardzo wiele. Dziś, potencjalny pożyczkobiorca ma możliwość wyboru spośród szerokiej oferty pożyczek, kredytów.
Co więcej, obecnie, istnieje możliwość otrzymania szybkich pieniędzy na coraz bardziej atrakcyjnych warunkach.

Współcześnie, dzięki ogromnemu rozwojowi instytucji bankowych, finansowych, szybka pożyczka to nie złudzenie. Dzięki firmom takim jak Zaimo można w ciągu kilkunastu minut zdobyć nawet 6 000 zł.

Wszystko wydaje się idealne, jednak Ty boisz się szybkich pieniędzy? Uważasz, że w takiej ofercie kryje się jakiś podstęp? Twoje obawy mogą być po części uzasadnione. Dziś słyszymy, że wielu ludzi zostało przecież oszukanych przez firmy oferujące chwilówki. Jednakże, należy pamiętać, że nie każde przedsiębiorstwo funkcjonuje po to, by oszukiwać innych. Zaimo to firma, która otwarcie przedstawia klientom swoje zasady.

Pożyczki udzielane są osobom mającym tymczasowe, niewielkie problemy finansowe. Zaimo nie udziela pożyczek tym, którzy nie będą mogli ich spłacić – jest to wyraźnie napisane w zasadach działania firmy. Trzeba podkreślić, że taka informacja świadczy o uczciwości. Po co tworzyć nowe problemy osobom, które już je mają? Po co, nie z własnej winy, zyskać opinię przedsiębiorstwa, które „wyciąga” pieniądze od najbardziej potrzebujących?

By uniknąć jakichkolwiek nieprzyjemności, Zaimo na podstawie wniosku ocenia, czy dana osoba może stać się klientem firmy. Dzięki temu, Zaimo ma szanse działać na rynku i cieszyć się dobrą opinią. Krótko mówiąc: zaufana firma – zaufani klienci.

Należy powiedzieć, że pożyczka w Zaimo to minimum formalności. Wypełnienie wniosku zajmuje kilka minut. Decyzja o udzieleniu kredytu również jest podejmowana w ekspresowym tempie. Dzięki temu, pieniądze możemy mieć nawet po 15 minutach od złożenia wniosku. Wszystko odbywa się oczywiście drogą elektroniczną, online.

Nie trzeba chodzić do banku, analizować dziesiątek stron dokumentów, czekać tygodniami na przyznanie kredytu. Wszystko można załatwić bez wychodzenia z domu, w ciągu kilku minut. Uważasz, że to niemożliwe, by w tak szybki i prosty sposób otrzymać pożyczkę? Musisz w to uwierzyć, bo jest to rzeczywistość. Zaimo to źródło naprawdę szybkich pieniędzy. Bez ukrytych kosztów, informacji podanych „drobnym drukiem”, dodatkowych opłat.
 

Aplikuj online w 5 minut
Zaimo działa 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Aplikowanie o kredyt nigdy nie było tak proste. Potrzebujesz jedynie komputer lub smartphone, dowód osobisty, dostęp do bankowoci internetowej i kilka podstawowych informacji o sobie. Nie musisz wysyłać skanów lub chodzić do placówki.
 
Natychmiastowa decyzja
Po wysłaniu aplikacji, w ciągu kilku minut otrzymasz ofertę z kwotą kredytu, okresem kredytowania i ceną.
Przeciętny czas oczekiwania na decyzję wynosi 2 minuty, a wskaźnik akceptacji wniosków to 78%.
 
Natychmiastowa wypłata
Po zaakceptowaniu oferty, przelejemy pieniądze na Twoje konto bankowe automatycznie, w ciągu sekund.
 
Jeśli są Państwo zainteresowani pożyczką zapraszamy tutaj —> ZŁÓŻ WNIOSEK ONLINE

Antylichwiarskie przepisy uderzą w ubogich.
Stracą dostęp do pożyczek.

Młodzi, ale bez stałego zatrudnienia, oraz ci, którzy biorą niewielkie kwoty na zaspokojenie podstawowych potrzeb, mogą stracić dostęp do pożyczek.

Wprowadzenie limitów na koszty udzielanych pożyczek w wersji proponowanej przez Ministerstwo Finansów negatywnie odbije się na rynku – twierdzi Andrzej Roter, dyrektor generalny Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych. MF chce ograniczenia kosztów pozaodsetkowych (np. opłat za rozpatrzenie wniosków czy z tytułu ubezpieczenia), bo uważa, że firmy pożyczkowe za głęboko sięgają do kieszeni klientów.

– Zjawisko wykluczenia z rynku kredytowego pojawi się z całą pewnością. I będzie dotykało najmniej zamożnych konsumentów, bo są to, co do zasady, klienci najwyższego ryzyka. Potrzebują małej kwoty na krótki czas lub większej, pożyczonej na dłużej – ocenia Roter.

Firma Vivus, lider pozabankowych pożyczek udzielanych przez internet, szacuje tę grupę potencjalnie wykluczonych na ok. 400 tys. osób. Taki będzie skutek wycofania z oferty pożyczek poniżej 800 zł, których nie będzie się opłacało udzielać po wprowadzeniu limitów.

Według Marka Bosaka z Vivusa problem niekoniecznie musi dotyczyć osób o niskich dochodach i przekredytowanych, których faktycznie należałoby chronić przed dalszym zadłużaniem. – To głównie klienci, którzy zostaną wykluczeni ze względu na charakter pracy – brak stałej umowy. To pracownicy tymczasowi, sezonowi, zatrudniani przez firmy pośrednictwa pracy. Oni nie mogą liczyć na kredyty bankowe i oferta firm pożyczkowych była dla nich jedyną dostępną. Co ważne, rodzaj umowy o pracę nie wpływa na jakość spłaty, to są klienci wyjątkowo dobrze pilnujący swoich zobowiązań – podkreśla Bosak.

Dalej w swoich szacunkach idzie Jarosław Chęciński, dyrektor wykonawczy w Profi Credit. To firma z drugiego bieguna: specjalizuje się w pożyczkach długoterminowych (średnio 40-miesięcznych) w wysokości 4–5 tys. zł.

– Po wprowadzeniu ustawy musielibyśmy ograniczyć wielkość pożyczki do 1–2 tys. zł, a czas kredytowania skrócić do dwóch lat. To spowoduje wzrost pojedynczej raty do poziomu przewyższającego możliwości naszego klienta. Oceniam, że nasz biznes może zostać ograniczony nawet o 80 proc. – szacuje Chęciński. Jest dużym pesymistą w ocenach skali wykluczenia na całym rynku pożyczkowym. – Według niektórych wyliczeń pożyczki pozabankowe wzięło 2 mln Polaków. W mojej ocenie skala wykluczenia może być większa niż 400 tys. osób – może sięgnąć nawet miliona. Tylko przez bazy Profi Credit przechodzi ok. miliona osób potencjalnych klientów, z których zaledwie 50 tys. dostaje pożyczkę – kończy.

Kto jest zagrożony? Chęciński wyróżnia trzy grupy klientów. Emeryt lub rencista, w wieku ok. 65 lat, z dochodami rzędu 2 tys. zł brutto miesięcznie. Druga grupa to osoby w wieku 40–50 lat, zatrudnione na etacie, z dochodem powyżej 2 tys. zł, ale mający inne zobowiązania finansowe, przez co nie mogą uzyskać kolejnego kredytu bankowego. Trzecia, najbardziej ryzykowna, to osoby między 30. a 40. rokiem życia, pracujący na podstawie umów śmieciowych, o niskich dochodach lub negatywnej historii kredytowej.

Najbardziej ostrożnie skutki wprowadzenia przepisów antylichwiarskich ocenia firma PwC w swoim raporcie sfinansowanym przez lidera rynku – firmę Provident. Według wyliczeń PwC wprowadzenie limitów spowoduje, że nierentowne staną się pożyczki do 500 zł udzielane na góra trzy miesiące. To oznacza koniec dla 14 proc. oferty (pod względem liczby zawieranych umów). Zgrubny szacunek (na podstawie danych od dwóch liderów głównych segmentów rynku, którzy łącznie obsługują 1,4 mln klientów), te 14 proc. odpowiadałoby liczbie ok. 200 tys. pożyczkobiorców.

Według Macieja Skuza, dyrektora departamentu badań i analiz w Providencie, możliwe są dwa scenariusze. Pierwszy: firmy pożyczkowe utrzymają w ofercie niskokwotowe pożyczki mimo ich nierentowności, bo jest to dla nich sposób na przyciągnięcie klienta i przetestowanie modelu oceny ryzyka. W drugim scenariuszu pożyczkodawcy wycofają takie pożyczki z ofert. Konsekwencje? – Można się spodziewać, że w sytuacji kiedy te niższe pożyczki znikną, to osobom, które dotychczas z nich korzystały, zostanie szara strefa, w żaden sposób nieregulowana. Druga opcja to rezygnacja z pożyczania pieniędzy w ogóle. Ale to też może mieć swoje konsekwencje, takie, że osoby te przestaną regulować inne zobowiązania, np. nie zapłacą rachunków – mówi Skuz.

– Na rynkach, gdzie wprowadzono podobne regulacje, tylko niewielka grupa zrezygnowała z zaciągania pożyczek. One brane są na podstawowe potrzeby, a tych żadna regulacja nie zlikwiduje. Podstawowe kierunki migracji to lombardy i szara strefa. W pismach do Ministerstwa Finansów wielokrotnie zwracaliśmy uwagę na to, że lombardy nie zostały w żaden sposób uregulowane, a powinno być to pierwsze miejsce, gdzie należałoby chronić konsumenta – mówi Marek Bosak.

 
Jeśli firmy wycofają pożyczki, to biznes zejdzie do szarej strefy

Firmy pożyczkowe działające w internecie są dość ostrożne w dobieraniu klientów. W przypadku tych nowych każda informacja negatywna z Krajowego Rejestru Długów z reguły uniemożliwia zaciągnięcie pożyczki. Duża część klientów takich firm to niekoniecznie osoby w trudnej sytuacji finansowej – to mogą być młodzi, dobrze wykształceni ludzie, którzy nie mają co liczyć na kredyt z banku, bo np. nie mają stałej umowy o pracę. Z kolei w firmach działających tradycyjną metodą, przez sieć agentów, posiadanie innych długów zazwyczaj nie wyklucza udzielenia pożyczki. Bo agenci działający lokalnie i często osobiście znający klienta, docierając do jego domu, mogą zebrać dużo dodatkowych informacji i dobrze znają wszelkie niuanse. Jeśli miałoby dojść do wykluczenia z powodu obostrzeń w działalności firm pożyczkowych, to prawdopodobnie ta grupa byłaby poszkodowana w pierwszej kolejności.

Większość pożyczkodawców, oprócz korzystania z własnych baz danych, posiłkuje się informacją zewnętrzną. Co ich interesuje? Nie ma jednego wzoru. Część firm pożyczkowych uznaje np. za wrażliwą informację, czy ktoś zalega z alimentami, czy nie. Dla nich to ważne, bo w razie windykacji sądowej tego typu roszczenia mają pierwszeństwo przed ich wierzytelnościami. Są też takie firmy, które zwracają uwagę na liczbę wierzycieli. Jeden dług to jeszcze nie tragedia. Jeśli jednak wierzycieli jest wielu, to dla sprawdzających jest to sygnał, że coś jest nie tak, że dług nie powstał przypadkiem. Czerwone światło pojawi się również dla dłużników, którzy nie spłacili swoich zobowiązań mimo przeprowadzonego postępowania sądowego i wystawionych sądownie nakazów zapłaty. Tu wyraźnie rośnie ryzyko bezpowrotnej utraty środków. Wzrasta także obawa przed oszustwem.

Firmy pożyczkowe sprawdzają również, czy ktoś płaci za prąd. Zaległości z tego tytułu mogą wykluczyć taką osobę z grona potencjalnych klientów. Prąd to podstawa egzystencji każdej rodziny, jeśli ktoś za niego nie płaci, to znaczy, że z jego finansami jest naprawdę źle.

Zalety pożyczek pozabankowych

Nie zamierzamy wychwalać pod niebiosa parabanków, bo idealne nie są. Faktem jednak jest, że cała zła fama, jaka się za nimi ciągnie, też jest w dużej mierze niezasłużona, dlatego postaramy się zebrać tutaj najważniejsze zalety pożyczek pozabankowych, ale zrobimy to w sposób obiektywny.

Bez BIK.

Zgodnie z zasadami narzuconymi przez KNF, każdy bank, choćby udzielał najmniejszego kredytu swojemu najbardziej zaufanemu klientowi, musi sprawdzić historię kredytową potencjalnego kredytobiorcy w Biurze Informacji Kredytowej. To obowiązek narzucony odgórnie i banki nie mogą ot tak z niego zrezygnować – mogą udzielać kredytów z różnymi zabezpieczeniami i na różnej podstawie, ale tylko po sprawdzeniu historii kredytowej w BIK. A tę zepsuć jest bardzo łatwo, natomiast naprawić dużo trudniej. Parabanki nie są zobowiązane do przeprowadzenia takich kontroli – mogą to robić, ale nie muszą. Jeśli więc zależy ci na tym, aby pożyczkodawca nie weryfikował wiarygodności kredytowej, to pożyczki pozabankowe są jedynym rozwiązaniem.

Szybko.

Banki często chwalą się, że decyzję kredytową można otrzymać nawet w kwadrans. To się zgadza, ale pod pewnymi warunkami. Dotyczy to głównie droższych kredytów (bo w tak krótkim czasie nie można dokładnie sprawdzić wiarygodności kredytowej i zabezpieczenie kredytu jest gorsze, a to kosztuje), a czasem nawet w tym przypadku się nie sprawdza, ponieważ procedura weryfikacji w BIK musi potrwać. W przypadku pożyczek pozabankowych w zasadzie weryfikacja pożyczkobiorcy może ograniczyć się do zaksięgowania przelewu na koncie bankowym, co – przy pomyślnych wiatrach – trwa kilkanaście sekund. Zwykle jeszcze pożyczkę potwierdza się telefonicznie, ale to kwestia dwóch minut. Ograniczenie formalności po prostu przekłada się na ograniczenie czasu oczekiwania.

Bezpiecznie.

Akapit ten piszę, przyjmując założenie, że pożyczkobiorca czyta całą umowę pożyczki, rozumie ją i spełnia wymagania narzucone przez poszczególne firmy. Wtedy nie ma mowy o pobraniu „ukrytych” opłat albo innych dodatkowych kosztach. Umowy pożyczkowe, jak wszystkie dokumenty finansowe, bywają trochę skomplikowane (a jaka umowa nie bywa, prawda?), ale akurat jeśli chodzi o opłaty, to wszystko jest wyraźnie napisane, a jeśli nie, to obowiązkiem pożyczkobiorcy jest się upewnić – od tego są telefony.

Pieniądze z pożyczki szybko trafiają na konto pożyczkobiorcy, a spora konkurencja skutecznie pozwala wyeliminować z rynku nieuczciwe firmy. Na forach internetowych co prawda sporo się krzyczy o nieuczciwych zagraniach, ale może jeden albo dwa przypadki zasługują na uwagę – reszta to po prostu efekt lekceważenia umów przez pożyczkobiorców.

Cena?

Czy pożyczki pozabankowe są tanie? Nie, nie są. Nie mogą być tańsze, ponieważ są zabezpieczone w taki, a nie inny sposób. Zwróć jednak uwagę, że na przykład monity o zaległej spłacie są tak samo drogie w bankach, a nawet u operatorów telefonii komórkowej – tutaj pożyczki nie są wcale droższe, choć teoretycznie mogłyby być, bo nic wysokości tych opłat nie ogranicza. Wyższa jest prowizja za udzielenie pożyczki.

Nie można powiedzieć, żeby oferty firm pożyczkowych (pomijając oferty darmowych pożyczek promocyjnych) były szczególnie tanie, ale pod wieloma względami są cenowo zbieżne z cennikami kredytów, jedynie prowizja jest zdecydowanie wyższa, ale można śmiało uznać, że jest to zysk z ryzyka, jakie ponosi pożyczkodawca, udzielając niezabezpieczonych pożyczek.

Legalnie.

To ważne – pożyczki pozabankowe są legalne. Ma to znaczenie, jeśli pożyczkodawca nie wywiąże się z umowy – w takim przypadku oczywiście pożyczkobiorca może dochodzić swoich spraw na drodze sądowej, ale takie sytuacje to naprawdę można policzyć na palcach jednej ręki.

Zdecydowanie częściej sięgamy po chwilówki.
Provident wciąż na szczycie

Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych zebrała dane od swoich członków w tej branży (10 spółek) i uwzględniła informacje firmy Provident, która do organizacji już nie należy. Z raportu konferencji wynika, że w minionym roku rynek pozabankowych usług pożyczkowych wzrósł – wartość pożyczek zwiększyła się o ok. 8 proc. w porównaniu z 2011 r., a liczba klientów o niecałe 9 proc.

Nadal hegemonem jest Provident, własność brytyjskiego International Personal Finance. KPF ocenia, że udzielił ponad 1,63 mld zł pożyczek. Ale to nie on odpowiada za wzrost rynku. Z wyliczeń konferencji wynika, że akcja pożyczkowa Providenta nieznacznie spadła, bo rok wcześniej było to blisko 1,7 mld zł. Na dodatek – twierdzi KPF – Providentowi ubyło klientów. W ubiegłym roku obsługiwał ich 821,3 tys., rok wcześniej było to 834,3 tys.

Skok o 50 proc.
Andrzej Roter, dyrektor generalny KPF, mówi, że dynamicznie rozwija się segment krótkoterminowych pożyczek na małe kwoty, tzw. chwilówek. Potwierdzeniem są dane od członków Konferencji. Ich akcja pożyczkowa w 2012 r. wyniosła w sumie 628 mln zł, co oznacza wzrost o niemal 50 proc. w ciągu roku. – Na małe pożyczki popyt dziś rośnie najszybciej. To zrozumiałe, gdyż pożyczanie niewielkich kwot na krótki czas z punktu widzenia klienta jest mniej ryzykowne – uważa Andrzej Roter.

To dlatego zdaniem Rotera Provident traci udziały w rynku. Jego strategia kładzie nacisk na sprzedaż pożyczek o wyższej wartości znanym już sobie klientom o dobrej zdolności kredytowej. Spółka wprowadza do oferty kredyty o coraz dłuższych okresach spłat, deklarując, że koszty ich obsługi nie zmienią się w czasie trwania umowy.

Co na to Provident? Patrycja Rogowska-Tomaszycka, dyrektor ds. korporacyjnych Providenta, mówi, że spółka cały czas się rozwija, na co dowodem są wyniki za I kw. (829 tys. klientów, wzrost akcji pożyczkowej o 12 proc.). Od chwilówek firma trzyma się z daleka: nigdy nie działała w segmencie pożyczek z terminem do 30 dni i nie ma o tej części branży najlepszego zdania.

– Model biznesowy chwilówek często oparty jest na budowaniu istotnej części przychodów w oparciu o odsetki karne i opłaty za zwłokę. Oznacza to, że klienci firm chwilówkowych zdecydowanie bardziej są narażeni na wpadnięcie w spiralę zadłużenia, ponieważ trudniej im zapanować nad dodatkowymi – poza ratą – obciążeniami dla budżetu domowego – podkreśla Rogowska-Tomaszycka.

Odmienne wizje
Na początku marca Provident wystąpił z KPF (należał do założycieli organizacji), tłumacząc to „odmienną wizją pożądanych kierunków rozwoju sektora pożyczkowego”. Konferencja i Provident nie mówią jednym głosem nawet w tak kluczowej sprawie, jak ustalenie limitu dla kosztu całkowitego pożyczki (dziś limit dotyczy tylko jej oprocentowania). KPF odrzuca ten pomysł, argumentując, że wycięłoby to z rynku właśnie chwilówki, które – z zasady – mają najwyższe rzeczywiste roczne stopy oprocentowania. Według organizacji spowodowałoby to wykluczenie z rynku finansowego całej rzeszy klientów i przejście ich do szarej strefy.

Przedstawiciele Providenta w sprawie limitu na RRSO nie mówią „nie”. Jednak według spółki dyskusja na ten temat powinna być następnym krokiem po wprowadzeniu licencjonowania usług pożyczkowych.

Weź pożyczkę w Wonga.com i płać kosmiczne odsetki


„Gotówka na wyciągnięcie ręki!
Bez dokumentów. Natychmiastowa decyzja.
Wypłata gotówki w 15 minut. Bez ukrytych kosztów” – Tak reklamuje się nowy pożyczkodawca w Polsce Wonga.com Brzmi świetnie?
Uwaga, rzeczywiste roczne oprocentowanie pożyczki w Wonga.com wynosi prawie 500 proc.!

– Wonga.com wchodzi przebojem – mówi kukiełka imitująca kobietę w podeszłym wieku.

– Jasne, bo szybkie gotówkowe pożyczki z Wonga brzmią dobrze – mówi druga i słyszy w odpowiedzi: – Żadnej fałszywej nuty.

Reklamy nowej firmy pożyczkowej Wonga.com szybko opanowały telewizję i internet. Mimo że firma udziela pożyczek przez internet, można mieć wrażenie, że chce na nie skusić starszych ludzi. Wonga to największy na świecie pożyczkodawca on-line. Pierwsza strona internetowa Wonga.com wystartowała w 2007 roku w Wielkiej Brytanii. Za jej pośrednictwem udzielono ponad 7 mln pożyczek. Wonga ma oddziały na trzech kontynentach.

Na czym to polega?

Załóżmy, że pożyczasz 335 zł tylko na 12 dni. Po niecałych dwóch tygodniach musisz spłacić już 390,09 zł. Czyli do pożyczonej kwoty dochodzi koszt odsetek i prowizji – w sumie 55,09 zł. Firma podaje na swojej stronie, że tzw. rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) wynosi aż 446 proc.! Dla porównania – w bankach kredyty gotówkowe są zwykle oprocentowane w skali roku na 30-40 proc.

Dlaczego więc Wonga.com o tym informuje? Tak nakazuje prawo. Ale firma próbuje przekonać potencjalnych klientów, że to gigantyczne oprocentowanie naszej pożyczki nie jest problemem: – RRSO sprawia trochę problemów w interpretacji. Warto je raz na zawsze wyjaśnić. Posłużą nam do tego proste przykłady z życia wzięte.

I podaje przykład: „Weekendowa pizza z rodziną. Wypad do pizzerii dla 4-osobowej rodziny to koszt średnio 120 zł z napiwkiem. Wiadomo, raz na jakiś czas każdy się skusi. Ale gdybyśmy mieli jadać w restauracji z całą rodziną przez 365 dni w roku (co daje 43 800 zł), pizza mogłaby nam stanąć w gardle. Żaden restaurator nie poda nam ceny za roczne spożycie pizzy dla 4 osób, tylko policzy za nasz pojedynczy wieczór spędzony w jego lokalu.

Z tego samego logicznego powodu w Wonga zawsze podajemy całkowity koszt pożyczki, uwzględniając w tym wszystkie prowizje i oprocentowania liczone indywidualnie dla każdej pożyczki, którą zaciągacie. Oprócz tego podajemy RRSO, bo tak nakazuje prawo. Przy tym jesteśmy przekonani, że każdy woli wiedzieć, ile w sumie musi spłacić, niż znać hipotetyczną liczbę „urocznionego” kosztu swojego kredytu”.

A jak nie spłacisz?

„Nie chcemy, żebyś wpadł w długi” – pisze firma na swojej stronie internetowej. Co się więc stanie, jeśli nie damy rady oddać pożyczonych pieniędzy w ciągu 12 czy 20 dni? Już po 3 dniach naliczana jest opłata – 40 zł. Jeśli nie będziemy odbierać telefonów od Wonga.com, zostanie nam naliczone kolejne 130 zł. Tak nas chociaż poinformował konsultant na infolinii, bo innego kontaktu do firmy na ich stronie internetowej nie znaleźliśmy.

Mimo że konsultant na infolinii powiedział nam, że każda sprawa rozpatrywana jest indywidualnie, to jednak dodał, że niemożliwa jest sytuacja, żeby ktoś spłacał pożyczkę pół roku. Wtedy trafiłby do rejestru BIK i zostałaby wytoczona przeciwko niemu sprawa sądowa. Przez cały ten okres oczywiście naliczane byłyby odsetki.

Drożej niż w Providencie

Wonga.com jest najbardziej aktywna medialnie spośród firm oferujących niewielkie pożyczki. Jednak na rynku jest wiele innych serwisów internetowych, które oferują „szybki kredyt w 15 minut”, np. kredito24.pl, czy netcredit.pl.

Pod względem obecności w mediach Wonga.com może konkurować tylko z Providentem, który działa w Polsce od 15 lat. To najbardziej znana i największa firma pożyczkowa w naszym kraju, ale należąca do brytyjskiej grupy International Personal Finance.

W sumie wartość udzielonych pożyczek przez koncern IPF na świecie wzrosła w pierwszym kwartale o 11 proc., do 232,8 mln funtów. IPF ma 2,4 mln klientów na świecie (w Czechach, Rumunii, na Węgrzech, Słowacji, w Meksyku), z czego 830 tys. w Polsce.

Usługi IPF tym różnią się od Wonga.com, że pożyczki udzielane są w domu klienta przez przedstawiciela Providenta. Również pracownik firmy odbiera od nas cotygodniowe raty. Dlatego wątpliwe jest, aby Wonga.com konkurowała z Providentem, którego usługi skierowane są do klientów, którzy niekoniecznie muszą być biegli w posługiwaniu się internetem, za to często dobrze znają pracownika tej firmy, który przynosi pieniądze.

Jednak i w tym przypadku pożyczki charakteryzują się bardzo wysokimi kosztami. Np. rzeczywista roczna stopa oprocentowania pożyczki w wysokości 1,2 tys. zł może wynosić 80-100 proc. w zależności od tego, jak długo będzie się ją spłacać.

Akcje właściciela Providenta notowane są od końca marca na GPW na zasadach dual listingu – spółka notowana jest równolegle w Polsce i w Wielkiej Brytanii. Jest to rozwiązanie przetestowane już na polskiej giełdzie – spośród znanych spółek dotyczy między innymi czeskiego koncernu energetycznego CEZ.

Nowość! Pożyczka Od Citi !!!
Szybka Pożyczka Bez BIK
Rzeczywista roczna stopa oprocentowania: Oprocentowanie pożyczek to od 8,5 % do 18,95 %. Oprocentowanie jest zmienne i zależy od wysokości pożyczki, oraz okresu na jaki została wzięta pożyczka. Kwoty pożyczek i ich koszt całkowity w opcji spłaty rat przelewem, zaciągniętych na okres 12 miesięcy: Kwota: 1000 zł / Do spłaty: 1325,54 zł / Rata: 110,46 zł Kwota: 2000 zł / Do spłaty: 2651,08 zł / Rata: 220,92 zł Jeśli potrzebujesz szybkiej gotówki bez zbędnych formalności, to właśnie dla Ciebie jest nasza oferta. Nasi przedstawiciele udzielą Państwu telefonicznie odpowiedzi na każde pytanie i przedstawią szczegółową ofertę. Bezpłatnie i niezobowiązująco.
Konsekwencje opóźnień oraz braku płatności rat: Dla osób korzystających z obsługi domowej wskazany jest kontakt się ze swoim przedstawicielem, który opracuje i uzgodni plan rozwiązania problemu. W przypadku pożyczki bez obsługi domowej (tzn. spłacanej przelewem na nasze konto), w razie niespłacenia raty w terminie, zostanie naliczona opłata za opóźnienie w wysokości maksymalnie 15 zł za każdy dodatkowy kontakt telefoniczny lub wysłany list. Ta opłata odzwierciedla rzeczywisty koszt, jaki musi firma ponieść, gdy klient spóźni się ze spłatą. Jeśli opóźnienie w spłacie przekroczy 30 dni i pożyczkobiorca nie skontaktuje się z nami do tego momentu, zawarta umowa zostaje wypowiedziana w celu odzyskania wierzytelności.
Procedura windykacyjna:                                         W razie braku możliwości płatności w pierwszej kolejności skontaktuj się z Swoim Przedstawicielem, który opracuje i uzgodni plan rozwiązania problemu Procedury windykacyjne są następujące: w przypadku niespłacenia odpowiedniej ilości rat (12) sprawa trafia do działu windykacji, następuje kontakt w sprawie spłaty pożyczki. W przypadku dalszego niespłacenia raty postępowanie odbywa się zgodnie z zapisami polskiego prawa zatem występuje wezwanie do zapłaty, w ostateczności sprawa trafia do sądu.
Szukasz Kredytu Bez BIK,BIG,KRD ?

Twoje imię (wymagane)

Twoje nazwisko (wymagane)

Twój e-mail (wymagane)

Telefon (wymagane)

PESEL (wymagane)

Kod pocztowy (wymagane)

Miejscowość (wymagane)

Kwota kredytu (wymagane)

 
Wyrażam zgodę na przetwarzanie
moich danych osobowych na zasadach
określonych w Regulaminie.

 

Zasady dotyczące przedłużenia pożyczki: Warunkiem przedłużenia jest spłata odsetek, składki ubezpieczeniowej i prowizji za przedłużenie okresu spłaty pożyczki. Pożyczka nie odnawia się automatycznie. Aby odnowić pożyczkę należy zgłosić zapytanie miesiąc przed spłatą ostatniej raty. Odnowienie pożyczki jest możliwe tylko wtedy gdy pierwsza pożyczka była spłacana w terminie.
Wpływ pożyczki na zdolność kredytową:       Określanie zdolności kredytowej Klienta opiera się głównie na analizie dochodów Klienta. Istotną rolę odgrywają również czynniki, takie jak: podjęte wcześniej zobowiązania oraz historia kredytowa Klienta. Jeżeli raty kredytowe nie są spłacane w sposób regularny, Użytkownikowi grozi utrata pozytywnej historii kredytowej, a co za tym idzie, mogą pojawić się negatywne wpisy w BIK.
Szybka Pożyczka Firmowa
Kredyt Gotówkowy Do 150 tyś
Pożyczka Gotówkowa Do 10 tyś
Kredyt Bez Baz Do 25 000 tyś zł
new