Artykuły dla tagu: ‘chwilówka’

Pożyczki na niskie sumy- gdzie pożyczać niskie kwoty?

Niekiedy każdy z nas ma chwile, w których dodatkowa gotówka okazałaby się zbawieniem- okazji do wydania pieniędzy jest co niemiara. Przeważnie wystarczą nam nieduże kwoty- kilkaset złotych na pokrycie bieżących wydatków. Kto nam udzieli niskich pożyczek? Otrzymamy je w banku, czy lepiej zgłosić się do parabanku?

 
Niskie kwoty- czyli jakie?

Pojęcie mikropożyczki jest względne, ponieważ każda instytucja finansowa inaczej postrzega niewielkie kwoty. Dlaczego? Ponieważ każdy z nich posiada swoje limity , poniżej których nie zdecyduje się pożyczyć. Tak więc dla popularnego banku niewielką kwotą jest 2000 zł, natomiast parabanki udzielą pożyczki nawet na 300 zł. Skąd ta rozbieżność? Dla przeciętnych banków pożyczanie niskich kwot jest po prostu nieopłacalne, ponieważ owe kwoty są obciążone takimi samymi kosztami obsługi kredytu, jak te udzielone wyższych kwot. Niskie kwoty dużo łatwiej jest pożyczyć w parabanku, które stosują politykę małych pożyczek. Jednak są wyjątki od reguły- są to produkty tak różnorodne, że na pewno znajdziemy i taki bank, który udzieli nam kredytu choćby na 500 zł.

 
Pożyczki w parabankach- w sam raz na niskie kwoty

Klient poszukujący niskiej pożyczki z pewnością prędzej czy później trafi na firmy oferujące pożyczek, inaczej zwane parabankami. Te firmy kierują swoją ofertę właśnie do klientów poszukujących mikropożyczek , które mogą zostać udzielne choćby na 100 zł- w sam raz na nagłą potrzebę. Dodatkowym atutem mikropożyczki w parabanku jest brak konieczności dostarczenia zaświadczeń- decyzja kredytowa zapada właściwie od ręki, nawet w czasie 5 minut od złożenia wniosku. Pożyczka taka jest także udzielana bez analizowania historii kredytowej konsumenta w BIK, a także można zamówić ją online.

Pożyczka zaciągnięta w parabanku nie zawsze okazuje się być świetnym wyjściem. Mikropożyczki oferowane są zazwyczaj na czas kilkunastu, czasami nawet paru dni i pozostaje mało czasu na spłatę. Poza tym ich oprocentowanie jest znacznie wyższe niż w wypadku pożyczek bankowych- odsetki sięgają nawet 20% rocznie. Nie zawsze parabanki są złe , potrzeba tylko dobrze przyjrzeć się danej ofercie.

 
Mała pożyczka w banku- czy jest możliwa?

Jak już wspomniano wcześniej, uzyskanie kredytu gotówkowego na drobną kwotę wcale nie jest takie proste, jakby mogło się wydawać. Samo znalezienie banku, który zgodzi się dać nam małej pożyczki może okazać się trudnym zadaniem. Poza tym nie obejdzie się bez badania naszej zdolności kredytowej czy też historii w BIK. Taki kredyt z pewnością będzie cechował się niższym oprocentowaniem (nawet 4% w skali roku) i dłuższym okresem kredytowania (1-3 miesiące).

Co jeśli bank nie zgadza się udzielić nam kredytu, a boimy się zaciągnąć pożyczkę w parabanku? Pozostają nam inne produkty bankowe, takie jak karta kredytowa czy też limit kredytowy na koncie. Produkty te funkcjonują na podstawie krótkoterminowego kredytu odnawialnego, który wykorzystać możemy do określonego limitu. Są to świetne wyjścia dla potrzebujących gotówki.

 
Mała pożyczka w parabanku czy w banku?

Mikropożyczki są stworzone dla każdego, kto chce odrobinę podreperować własny prywatny budżet lub nabyć coś drobnego , np. mały sprzęt AGD, meble. Mikropożyczki mogą posłużyć także pokryciu bieżących wydatków, także na szczególną okazję- na prezenty na święta, na urodziny, itp.. Klient przede wszystkim ma możliwość zaciągnąć mała pożyczkę w parabankach, jednak nie tylko- istnieją także produkty bankowe takie jak kredyty gotówkowe, limity na rachunku oraz karty kredytowe. Na pewno wybierzemy produkt, z którego będziemy zadowoleni.

Pożyczka bez BIK do 6,000 tyś zł w ZAIMO. Nowość!

Okazuje się, że w zakresie finansów i bankowości zmieniło się bardzo wiele. Dziś, potencjalny pożyczkobiorca ma możliwość wyboru spośród szerokiej oferty pożyczek, kredytów.
Co więcej, obecnie, istnieje możliwość otrzymania szybkich pieniędzy na coraz bardziej atrakcyjnych warunkach.

Współcześnie, dzięki ogromnemu rozwojowi instytucji bankowych, finansowych, szybka pożyczka to nie złudzenie. Dzięki firmom takim jak Zaimo można w ciągu kilkunastu minut zdobyć nawet 6 000 zł.

Wszystko wydaje się idealne, jednak Ty boisz się szybkich pieniędzy? Uważasz, że w takiej ofercie kryje się jakiś podstęp? Twoje obawy mogą być po części uzasadnione. Dziś słyszymy, że wielu ludzi zostało przecież oszukanych przez firmy oferujące chwilówki. Jednakże, należy pamiętać, że nie każde przedsiębiorstwo funkcjonuje po to, by oszukiwać innych. Zaimo to firma, która otwarcie przedstawia klientom swoje zasady.

Pożyczki udzielane są osobom mającym tymczasowe, niewielkie problemy finansowe. Zaimo nie udziela pożyczek tym, którzy nie będą mogli ich spłacić – jest to wyraźnie napisane w zasadach działania firmy. Trzeba podkreślić, że taka informacja świadczy o uczciwości. Po co tworzyć nowe problemy osobom, które już je mają? Po co, nie z własnej winy, zyskać opinię przedsiębiorstwa, które „wyciąga” pieniądze od najbardziej potrzebujących?

By uniknąć jakichkolwiek nieprzyjemności, Zaimo na podstawie wniosku ocenia, czy dana osoba może stać się klientem firmy. Dzięki temu, Zaimo ma szanse działać na rynku i cieszyć się dobrą opinią. Krótko mówiąc: zaufana firma – zaufani klienci.

Należy powiedzieć, że pożyczka w Zaimo to minimum formalności. Wypełnienie wniosku zajmuje kilka minut. Decyzja o udzieleniu kredytu również jest podejmowana w ekspresowym tempie. Dzięki temu, pieniądze możemy mieć nawet po 15 minutach od złożenia wniosku. Wszystko odbywa się oczywiście drogą elektroniczną, online.

Nie trzeba chodzić do banku, analizować dziesiątek stron dokumentów, czekać tygodniami na przyznanie kredytu. Wszystko można załatwić bez wychodzenia z domu, w ciągu kilku minut. Uważasz, że to niemożliwe, by w tak szybki i prosty sposób otrzymać pożyczkę? Musisz w to uwierzyć, bo jest to rzeczywistość. Zaimo to źródło naprawdę szybkich pieniędzy. Bez ukrytych kosztów, informacji podanych „drobnym drukiem”, dodatkowych opłat.
 

Aplikuj online w 5 minut
Zaimo działa 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Aplikowanie o kredyt nigdy nie było tak proste. Potrzebujesz jedynie komputer lub smartphone, dowód osobisty, dostęp do bankowoci internetowej i kilka podstawowych informacji o sobie. Nie musisz wysyłać skanów lub chodzić do placówki.
 
Natychmiastowa decyzja
Po wysłaniu aplikacji, w ciągu kilku minut otrzymasz ofertę z kwotą kredytu, okresem kredytowania i ceną.
Przeciętny czas oczekiwania na decyzję wynosi 2 minuty, a wskaźnik akceptacji wniosków to 78%.
 
Natychmiastowa wypłata
Po zaakceptowaniu oferty, przelejemy pieniądze na Twoje konto bankowe automatycznie, w ciągu sekund.
 
Jeśli są Państwo zainteresowani pożyczką zapraszamy tutaj —> ZŁÓŻ WNIOSEK ONLINE

Provident oferuje darmowe ubezpieczenie

Każdy nowy klient, który pożyczy w Providencie co najmniej 1 tys. zł, będzie mógł skorzystać z pakietu medycznego AXA. Oferta nie ma ograniczeń wiekowych. Pakiet zapewnia pomoc w razie wypadku lub nagłej choroby.

– Jest możliwość zamówienia lekarza do domu, lekarskiej wizyty domowej, także wizyty specjalisty, pielęgniarki, fizjoterapeuty oraz transportu medycznego. Najważniejsza jest chyba jednak możliwość refundacji leków do 200 złotych na podstawie recepty – wylicza w rozmowie z Newseria Biznes Tomasz Pietruszewski, kierownik ds. rozwoju produktu i rynku w Providencie.

Drugą częścią tego ubezpieczenia są świadczenia hospitalizacyjne. Klient, jeżeli trafi do szpitala, może dostać 50 zł za każdy dzień pobytu w szpitalu, licząc od trzeciego dnia. Jest to świadczenie maksymalnie do 9 tys. złotych.

Ubezpieczenie medyczne dla kredytobiorcy jest dodatkową korzyścią z zaciągnięcia pożyczki. Faktycznie obniża jej koszt, bo pozwala oszczędzać na wydatkach zdrowotnych.

– Pakiet medyczny traktujemy jako coś, co jest realną korzyścią dla klienta, a z naszej strony możliwością budowania długotrwałej relacji z klientem – zaznacza Tomasz Pietruszewski. – Pakiet medyczny trwa rok, bez względu na to, na ile została wzięta pożyczka. Liczymy, że to jest główny benefit od nas, a nie tylko narzędzie sprzedażowe.

Jak każdy produkt ubezpieczeniowy pakiet medyczny dla klientów Providenta obejmuje ochroną wiele przypadków, pewnych jednak nie obejmuje. Obie firmy starają się, by ubezpieczeni zdawali sobie z tego sprawę.

– Przygotowaliśmy materiały, w których pokazujemy, jaki jest zakres ubezpieczenia, kiedy mówimy o korzyściach ubezpieczenia. Ale mówimy też o tych elementach, które nie są objęte ochrona ubezpieczeniową – mówi Mariusz Wójcik, członek zarządu AXA Życie. – Zależy nam na tym, by klient otrzymał pełną informację o tym, w jakim zakresie jest ubezpieczony, a w jakim nie jest ubezpieczony.

Bezpłatny pakiet medyczny ma być elementem promocji, która nie tylko przyciągnie do obu firm nowych klientów, lecz także zwiążę ich z nimi na dłużej.

– Ważne dla nas jest to, żebyśmy byli w stanie wspólnie zweryfikować proces sprzedaży ubezpieczenia – podkreśla Mariusz Wójcik. – Żebyśmy byli wspólnie z naszym partnerem pewni co do tego, że wszelkie informacje kluczowe są przekazywane klientowi. Oprócz sprzedaży bardzo ważne dla nas jest również utrzymanie tego klienta, czyli odpowiedni sposób obsługi.

Łączenie produktów ubezpieczeniowych z produktami innych firm to perspektywiczna część rynku. Pozwala zdobywać nowych klientów i rozszerzać działalność. Choć na razie to nisza rynkowa, z czasem może stać się ważną częścią sektora ubezpieczeniowego.

– Widzimy, że krok po kroku zaczynają pojawiać się na rynku nowe programy ubezpieczeniowe, które tworzone są wspólnie z rożnego rodzaju firmami – zauważa Mariusz Wójcik z AXA. – Chcemy wejść mocniej w ten segment, widzimy tutaj duży potencjał, dlatego chcielibyśmy bardziej rozwijać nowe produkty dla tego segmentu.
 
 
Jeśli są Państwo zainteresowani pożyczką zapraszamy tutaj —> ZŁÓŻ WNIOSEK ONLINE

Rośnie rynek chwilówek.
Zagraniczne firmy pożyczają nam coraz więcej

W potencjał polskiego rynku pożyczkowego mocno wierzy niemiecki Kreditech, właściciel Kredito24.pl. Niemcy pozyskali spore finansowanie, ok. 40 mln dol. od kilku dużych funduszy inwestycyjnych. Od 25 do 30 proc. tej kwoty trafi do polskiej spółki córki.

Katarzyna Małolepszy, menedżer Kredito24.pl, tłumaczy, że część zostanie przeznaczona na kapitał pożyczkowy, a część na działania marketingowo-reklamowe.

– Celem jest pokazanie naszej oferty większej grupie konsumentów. Pieniądze pójdą m.in. na kampanię telewizyjną oraz inwestycje w zmodernizowanie systemu, dzięki któremu będziemy w stanie szybciej realizować przelewy – wyjaśnia Małolepszy.

Dzięki inwestycjom firma chce zwiększyć udział w rynku do 30 proc. (Kredito24 ocenia go dziś na ok. 22 proc.). – W segmencie pożyczek do 2000 zł plasujemy się na drugim miejscu. Docelowo chcemy być pierwsi. Liczymy, że pozyskany kapitał pozwoli nam to osiągnąć – mówi Katarzyna Małolepszy.

W naszym kraju inwestuje też Wonga.com, brytyjski potentat rynku pożyczek niebankowych. Ostatnio podwyższył kapitał polskiej spółki z 1 mln do 10 mln zł. – Oczekiwania są takie, że zbudujemy stabilny biznes na potrzeby lokalnych klientów. Mamy sporą niezależność w tym względzie – mówi Marcin Borowiecki, dyrektor zarządzający Wonga.com w Polsce. Podkreśla, że umacnianie się konkurencji mu nie przeszkadza. – Staramy się robić swoje, wsłuchiwać się w głos klientów i odpowiadać na ich potrzeby. Dokapitalizowanie konkurencji niespecjalne nas zajmuje. I tak wygra najlepszy produkt – dodaje.

Planów dofinansowania swojej polskiej spółki nie mają właściciele Vivusa.pl. Ale Beata Szwankowska, dyrektor zarządzająca firmy Vivus, też jest zdania, że dla zagranicznych inwestorów polski rynek jest perspektywiczny. – Szczególnie w kanale internetowym, możemy więc spodziewać się dodatkowych inwestycji w najbliższym czasie. Firmy, które weszły na rynek w ostatnich dwóch latach, działały dotychczas bardzo ostrożnie: budowały model ryzyka i obserwowały zachowania klientów. Teraz poczuły się już pewnie i mogą zwiększyć skalę działalności – tłumaczy.

Zagranica inwestuje w swoje spółki w Polsce mimo powszechnej opinii, że rynkowi zaszkodzą nowe przepisy antylichwiarskie, które szykuje Ministerstwo Finansów. Mają one ograniczyć pozaodsetkowe koszty kredytów i pożyczek (np. z tytułu dodatkowych opłat za rozpatrzenie wniosku czy ubezpieczenie) i koszty windykacji. To, jak twierdzą przedstawiciele firm, uderzy właśnie w segment chwilówek, gdzie dodatkowe opłaty są relatywnie wysokie.

Dlatego równolegle z dokapitalizowaniem w firmach trwają intensywne prace nad rozszerzeniem oferty również o pożyczki długoterminowe spłacane w ratach. Wprowadzają je Kredito24 (pod marką Zaimo), Vivus (Zaplo.pl) i Wonga.

– Wydłużamy okres finansowania i różnicujemy ceny pożyczek, uzależniając je od profilu klienta, czyli jego charakterystyki, jaką widać np. w danych BIK. Najlepsi klienci dostają najniższe ceny, tych z gorszą historią motywuje to do poprawy swojej sytuacji. Co do wydłużania pożyczek: oferujemy już produkt na 60 dni. To dość długo jak na segment rynku, w którym działamy. Zastanawiamy się, czy nie pójść krok dalej – przyznaje Marcin Borowiecki z Wonga.com.

Coraz bogatsza oferta pożyczek ratalnych ze strony firm chwilówkowych to wyzwanie rzucone liderowi rynku pożyczkowego w Polsce – firmie Provident. Dotychczas brytyjski gigant trzymał się z daleka od pożyczek krótkoterminowych. Ale działania chwilówkowej konkurencji nie pozostają bez wpływu na jego strategię. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że Provident zamierza rozszerzyć swoją działalność o pożyczki krótkoterminowe. Ma ich udzielać pod marką Walnut. Przedstawiciele brytyjskiej spółki na razie nie chcą udzielać informacji na temat tego projektu. – Prowadzimy wiele projektów biznesowych równocześnie. Ich szczegóły są poufne. Kiedy prace nad jakimś projektem są finalizowane, chętnie dzielimy się tym z rynkiem, ale na tym etapie byłoby to niewłaściwe – stwierdził Nick Jones, rzecznik grupy IPF, która jest właścicielem polskiego Providenta.

Planowany ruch lidera rynku pożyczek chętnie komentuje jednak konkurencja. – Właściwie to nie rozumiemy, dlaczego Provident tak długo utrzymywał tylko jeden produkt i dopiero teraz rozważa wejście w pożyczki krótkoterminowe. Dla nas było oczywiste, że mikropożyczki i oferta ratalna uzupełniają się, więc weszliśmy na ten rynek, jak tylko byliśmy gotowi od strony IT. Dzielenie rynku na długi i krótki termin jest sztuczne. Współpraca z jedną firmą jest też korzystniejsza dla klientów, bo pozytywna historia spłaty poprzednich pożyczek buduje wiarygodność klienta – komentuje Beata Szwankowska.

Również eksperci są zdania, że Provident, aby dalej się rozwijać, musi sięgnąć po nową grupę klientów. – Provident i Vivus są liderami w swoich segmentach rynku, które mają jednak ograniczoną głębokość. Mam wrażenie, że obie firmy doszły do ściany. Ich dalsza ekspansja będzie możliwa tylko pod warunkiem wyjścia poza dotychczasowe kręgi klientów – uważa Łukasz Gębski ze Szkoły Głównej Handlowej.
 
Nie tylko Polska walczy z lichwą
Przepisy antylichwiarskie, mające pomóc w kontrolowaniu działalności drapieżnych firm pożyczkowych, obowiązują m.in. w niemieckich landach i w Hiszpanii, gdzie pierwsze tego typu regulacje wprowadzono już na początku XX w. We Francji ustawodawca określił maksymalny poziom opłat pobieranych od pożyczkobiorcy na 133 proc. średniej stawki naliczanej w poprzednim kwartale przez instytucje kredytowe.

Kanadyjskie przepisy określają górną granicę rocznego oprocentowania na 60 proc. W Japonii zgodnie z kodeksem cywilnym roczne oprocentowanie może wynosić 15–20 proc. (w zależności od kwoty głównej). Z kolei w przypadku odsetek od przeterminowanych płatności ustawowy limit określono na 1,46–krotność powyższej opłaty, czyli 21,9–29,2 proc.

W Wielkiej Brytanii nie ma przepisów ograniczających wysokość opłat pobieranych przez pożyczkodawców. Tak jak w Czechach, gdzie projekt ustawy upadł w toku prac w 2009 r.

Antylichwiarskie przepisy uderzą w ubogich.
Stracą dostęp do pożyczek.

Młodzi, ale bez stałego zatrudnienia, oraz ci, którzy biorą niewielkie kwoty na zaspokojenie podstawowych potrzeb, mogą stracić dostęp do pożyczek.

Wprowadzenie limitów na koszty udzielanych pożyczek w wersji proponowanej przez Ministerstwo Finansów negatywnie odbije się na rynku – twierdzi Andrzej Roter, dyrektor generalny Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych. MF chce ograniczenia kosztów pozaodsetkowych (np. opłat za rozpatrzenie wniosków czy z tytułu ubezpieczenia), bo uważa, że firmy pożyczkowe za głęboko sięgają do kieszeni klientów.

– Zjawisko wykluczenia z rynku kredytowego pojawi się z całą pewnością. I będzie dotykało najmniej zamożnych konsumentów, bo są to, co do zasady, klienci najwyższego ryzyka. Potrzebują małej kwoty na krótki czas lub większej, pożyczonej na dłużej – ocenia Roter.

Firma Vivus, lider pozabankowych pożyczek udzielanych przez internet, szacuje tę grupę potencjalnie wykluczonych na ok. 400 tys. osób. Taki będzie skutek wycofania z oferty pożyczek poniżej 800 zł, których nie będzie się opłacało udzielać po wprowadzeniu limitów.

Według Marka Bosaka z Vivusa problem niekoniecznie musi dotyczyć osób o niskich dochodach i przekredytowanych, których faktycznie należałoby chronić przed dalszym zadłużaniem. – To głównie klienci, którzy zostaną wykluczeni ze względu na charakter pracy – brak stałej umowy. To pracownicy tymczasowi, sezonowi, zatrudniani przez firmy pośrednictwa pracy. Oni nie mogą liczyć na kredyty bankowe i oferta firm pożyczkowych była dla nich jedyną dostępną. Co ważne, rodzaj umowy o pracę nie wpływa na jakość spłaty, to są klienci wyjątkowo dobrze pilnujący swoich zobowiązań – podkreśla Bosak.

Dalej w swoich szacunkach idzie Jarosław Chęciński, dyrektor wykonawczy w Profi Credit. To firma z drugiego bieguna: specjalizuje się w pożyczkach długoterminowych (średnio 40-miesięcznych) w wysokości 4–5 tys. zł.

– Po wprowadzeniu ustawy musielibyśmy ograniczyć wielkość pożyczki do 1–2 tys. zł, a czas kredytowania skrócić do dwóch lat. To spowoduje wzrost pojedynczej raty do poziomu przewyższającego możliwości naszego klienta. Oceniam, że nasz biznes może zostać ograniczony nawet o 80 proc. – szacuje Chęciński. Jest dużym pesymistą w ocenach skali wykluczenia na całym rynku pożyczkowym. – Według niektórych wyliczeń pożyczki pozabankowe wzięło 2 mln Polaków. W mojej ocenie skala wykluczenia może być większa niż 400 tys. osób – może sięgnąć nawet miliona. Tylko przez bazy Profi Credit przechodzi ok. miliona osób potencjalnych klientów, z których zaledwie 50 tys. dostaje pożyczkę – kończy.

Kto jest zagrożony? Chęciński wyróżnia trzy grupy klientów. Emeryt lub rencista, w wieku ok. 65 lat, z dochodami rzędu 2 tys. zł brutto miesięcznie. Druga grupa to osoby w wieku 40–50 lat, zatrudnione na etacie, z dochodem powyżej 2 tys. zł, ale mający inne zobowiązania finansowe, przez co nie mogą uzyskać kolejnego kredytu bankowego. Trzecia, najbardziej ryzykowna, to osoby między 30. a 40. rokiem życia, pracujący na podstawie umów śmieciowych, o niskich dochodach lub negatywnej historii kredytowej.

Najbardziej ostrożnie skutki wprowadzenia przepisów antylichwiarskich ocenia firma PwC w swoim raporcie sfinansowanym przez lidera rynku – firmę Provident. Według wyliczeń PwC wprowadzenie limitów spowoduje, że nierentowne staną się pożyczki do 500 zł udzielane na góra trzy miesiące. To oznacza koniec dla 14 proc. oferty (pod względem liczby zawieranych umów). Zgrubny szacunek (na podstawie danych od dwóch liderów głównych segmentów rynku, którzy łącznie obsługują 1,4 mln klientów), te 14 proc. odpowiadałoby liczbie ok. 200 tys. pożyczkobiorców.

Według Macieja Skuza, dyrektora departamentu badań i analiz w Providencie, możliwe są dwa scenariusze. Pierwszy: firmy pożyczkowe utrzymają w ofercie niskokwotowe pożyczki mimo ich nierentowności, bo jest to dla nich sposób na przyciągnięcie klienta i przetestowanie modelu oceny ryzyka. W drugim scenariuszu pożyczkodawcy wycofają takie pożyczki z ofert. Konsekwencje? – Można się spodziewać, że w sytuacji kiedy te niższe pożyczki znikną, to osobom, które dotychczas z nich korzystały, zostanie szara strefa, w żaden sposób nieregulowana. Druga opcja to rezygnacja z pożyczania pieniędzy w ogóle. Ale to też może mieć swoje konsekwencje, takie, że osoby te przestaną regulować inne zobowiązania, np. nie zapłacą rachunków – mówi Skuz.

– Na rynkach, gdzie wprowadzono podobne regulacje, tylko niewielka grupa zrezygnowała z zaciągania pożyczek. One brane są na podstawowe potrzeby, a tych żadna regulacja nie zlikwiduje. Podstawowe kierunki migracji to lombardy i szara strefa. W pismach do Ministerstwa Finansów wielokrotnie zwracaliśmy uwagę na to, że lombardy nie zostały w żaden sposób uregulowane, a powinno być to pierwsze miejsce, gdzie należałoby chronić konsumenta – mówi Marek Bosak.

 
Jeśli firmy wycofają pożyczki, to biznes zejdzie do szarej strefy

Firmy pożyczkowe działające w internecie są dość ostrożne w dobieraniu klientów. W przypadku tych nowych każda informacja negatywna z Krajowego Rejestru Długów z reguły uniemożliwia zaciągnięcie pożyczki. Duża część klientów takich firm to niekoniecznie osoby w trudnej sytuacji finansowej – to mogą być młodzi, dobrze wykształceni ludzie, którzy nie mają co liczyć na kredyt z banku, bo np. nie mają stałej umowy o pracę. Z kolei w firmach działających tradycyjną metodą, przez sieć agentów, posiadanie innych długów zazwyczaj nie wyklucza udzielenia pożyczki. Bo agenci działający lokalnie i często osobiście znający klienta, docierając do jego domu, mogą zebrać dużo dodatkowych informacji i dobrze znają wszelkie niuanse. Jeśli miałoby dojść do wykluczenia z powodu obostrzeń w działalności firm pożyczkowych, to prawdopodobnie ta grupa byłaby poszkodowana w pierwszej kolejności.

Większość pożyczkodawców, oprócz korzystania z własnych baz danych, posiłkuje się informacją zewnętrzną. Co ich interesuje? Nie ma jednego wzoru. Część firm pożyczkowych uznaje np. za wrażliwą informację, czy ktoś zalega z alimentami, czy nie. Dla nich to ważne, bo w razie windykacji sądowej tego typu roszczenia mają pierwszeństwo przed ich wierzytelnościami. Są też takie firmy, które zwracają uwagę na liczbę wierzycieli. Jeden dług to jeszcze nie tragedia. Jeśli jednak wierzycieli jest wielu, to dla sprawdzających jest to sygnał, że coś jest nie tak, że dług nie powstał przypadkiem. Czerwone światło pojawi się również dla dłużników, którzy nie spłacili swoich zobowiązań mimo przeprowadzonego postępowania sądowego i wystawionych sądownie nakazów zapłaty. Tu wyraźnie rośnie ryzyko bezpowrotnej utraty środków. Wzrasta także obawa przed oszustwem.

Firmy pożyczkowe sprawdzają również, czy ktoś płaci za prąd. Zaległości z tego tytułu mogą wykluczyć taką osobę z grona potencjalnych klientów. Prąd to podstawa egzystencji każdej rodziny, jeśli ktoś za niego nie płaci, to znaczy, że z jego finansami jest naprawdę źle.

Nowość! Pożyczka Od Citi !!!
Szybka Pożyczka Bez BIK
Rzeczywista roczna stopa oprocentowania: Oprocentowanie pożyczek to od 8,5 % do 18,95 %. Oprocentowanie jest zmienne i zależy od wysokości pożyczki, oraz okresu na jaki została wzięta pożyczka. Kwoty pożyczek i ich koszt całkowity w opcji spłaty rat przelewem, zaciągniętych na okres 12 miesięcy: Kwota: 1000 zł / Do spłaty: 1325,54 zł / Rata: 110,46 zł Kwota: 2000 zł / Do spłaty: 2651,08 zł / Rata: 220,92 zł Jeśli potrzebujesz szybkiej gotówki bez zbędnych formalności, to właśnie dla Ciebie jest nasza oferta. Nasi przedstawiciele udzielą Państwu telefonicznie odpowiedzi na każde pytanie i przedstawią szczegółową ofertę. Bezpłatnie i niezobowiązująco.
Konsekwencje opóźnień oraz braku płatności rat: Dla osób korzystających z obsługi domowej wskazany jest kontakt się ze swoim przedstawicielem, który opracuje i uzgodni plan rozwiązania problemu. W przypadku pożyczki bez obsługi domowej (tzn. spłacanej przelewem na nasze konto), w razie niespłacenia raty w terminie, zostanie naliczona opłata za opóźnienie w wysokości maksymalnie 15 zł za każdy dodatkowy kontakt telefoniczny lub wysłany list. Ta opłata odzwierciedla rzeczywisty koszt, jaki musi firma ponieść, gdy klient spóźni się ze spłatą. Jeśli opóźnienie w spłacie przekroczy 30 dni i pożyczkobiorca nie skontaktuje się z nami do tego momentu, zawarta umowa zostaje wypowiedziana w celu odzyskania wierzytelności.
Procedura windykacyjna:                                         W razie braku możliwości płatności w pierwszej kolejności skontaktuj się z Swoim Przedstawicielem, który opracuje i uzgodni plan rozwiązania problemu Procedury windykacyjne są następujące: w przypadku niespłacenia odpowiedniej ilości rat (12) sprawa trafia do działu windykacji, następuje kontakt w sprawie spłaty pożyczki. W przypadku dalszego niespłacenia raty postępowanie odbywa się zgodnie z zapisami polskiego prawa zatem występuje wezwanie do zapłaty, w ostateczności sprawa trafia do sądu.
Szukasz Kredytu Bez BIK,BIG,KRD ?

Twoje imię (wymagane)

Twoje nazwisko (wymagane)

Twój e-mail (wymagane)

Telefon (wymagane)

PESEL (wymagane)

Kod pocztowy (wymagane)

Miejscowość (wymagane)

Kwota kredytu (wymagane)

 
Wyrażam zgodę na przetwarzanie
moich danych osobowych na zasadach
określonych w Regulaminie.

 

Zasady dotyczące przedłużenia pożyczki: Warunkiem przedłużenia jest spłata odsetek, składki ubezpieczeniowej i prowizji za przedłużenie okresu spłaty pożyczki. Pożyczka nie odnawia się automatycznie. Aby odnowić pożyczkę należy zgłosić zapytanie miesiąc przed spłatą ostatniej raty. Odnowienie pożyczki jest możliwe tylko wtedy gdy pierwsza pożyczka była spłacana w terminie.
Wpływ pożyczki na zdolność kredytową:       Określanie zdolności kredytowej Klienta opiera się głównie na analizie dochodów Klienta. Istotną rolę odgrywają również czynniki, takie jak: podjęte wcześniej zobowiązania oraz historia kredytowa Klienta. Jeżeli raty kredytowe nie są spłacane w sposób regularny, Użytkownikowi grozi utrata pozytywnej historii kredytowej, a co za tym idzie, mogą pojawić się negatywne wpisy w BIK.
Szybka Pożyczka Firmowa
Kredyt Gotówkowy Do 150 tyś
Pożyczka Gotówkowa Do 10 tyś
Kredyt Bez Baz Do 25 000 tyś zł
new