Artykuły dla tagu: ‘kredyt’

Pożyczki na niskie sumy- gdzie pożyczać niskie kwoty?

Niekiedy każdy z nas ma chwile, w których dodatkowa gotówka okazałaby się zbawieniem- okazji do wydania pieniędzy jest co niemiara. Przeważnie wystarczą nam nieduże kwoty- kilkaset złotych na pokrycie bieżących wydatków. Kto nam udzieli niskich pożyczek? Otrzymamy je w banku, czy lepiej zgłosić się do parabanku?

 
Niskie kwoty- czyli jakie?

Pojęcie mikropożyczki jest względne, ponieważ każda instytucja finansowa inaczej postrzega niewielkie kwoty. Dlaczego? Ponieważ każdy z nich posiada swoje limity , poniżej których nie zdecyduje się pożyczyć. Tak więc dla popularnego banku niewielką kwotą jest 2000 zł, natomiast parabanki udzielą pożyczki nawet na 300 zł. Skąd ta rozbieżność? Dla przeciętnych banków pożyczanie niskich kwot jest po prostu nieopłacalne, ponieważ owe kwoty są obciążone takimi samymi kosztami obsługi kredytu, jak te udzielone wyższych kwot. Niskie kwoty dużo łatwiej jest pożyczyć w parabanku, które stosują politykę małych pożyczek. Jednak są wyjątki od reguły- są to produkty tak różnorodne, że na pewno znajdziemy i taki bank, który udzieli nam kredytu choćby na 500 zł.

 
Pożyczki w parabankach- w sam raz na niskie kwoty

Klient poszukujący niskiej pożyczki z pewnością prędzej czy później trafi na firmy oferujące pożyczek, inaczej zwane parabankami. Te firmy kierują swoją ofertę właśnie do klientów poszukujących mikropożyczek , które mogą zostać udzielne choćby na 100 zł- w sam raz na nagłą potrzebę. Dodatkowym atutem mikropożyczki w parabanku jest brak konieczności dostarczenia zaświadczeń- decyzja kredytowa zapada właściwie od ręki, nawet w czasie 5 minut od złożenia wniosku. Pożyczka taka jest także udzielana bez analizowania historii kredytowej konsumenta w BIK, a także można zamówić ją online.

Pożyczka zaciągnięta w parabanku nie zawsze okazuje się być świetnym wyjściem. Mikropożyczki oferowane są zazwyczaj na czas kilkunastu, czasami nawet paru dni i pozostaje mało czasu na spłatę. Poza tym ich oprocentowanie jest znacznie wyższe niż w wypadku pożyczek bankowych- odsetki sięgają nawet 20% rocznie. Nie zawsze parabanki są złe , potrzeba tylko dobrze przyjrzeć się danej ofercie.

 
Mała pożyczka w banku- czy jest możliwa?

Jak już wspomniano wcześniej, uzyskanie kredytu gotówkowego na drobną kwotę wcale nie jest takie proste, jakby mogło się wydawać. Samo znalezienie banku, który zgodzi się dać nam małej pożyczki może okazać się trudnym zadaniem. Poza tym nie obejdzie się bez badania naszej zdolności kredytowej czy też historii w BIK. Taki kredyt z pewnością będzie cechował się niższym oprocentowaniem (nawet 4% w skali roku) i dłuższym okresem kredytowania (1-3 miesiące).

Co jeśli bank nie zgadza się udzielić nam kredytu, a boimy się zaciągnąć pożyczkę w parabanku? Pozostają nam inne produkty bankowe, takie jak karta kredytowa czy też limit kredytowy na koncie. Produkty te funkcjonują na podstawie krótkoterminowego kredytu odnawialnego, który wykorzystać możemy do określonego limitu. Są to świetne wyjścia dla potrzebujących gotówki.

 
Mała pożyczka w parabanku czy w banku?

Mikropożyczki są stworzone dla każdego, kto chce odrobinę podreperować własny prywatny budżet lub nabyć coś drobnego , np. mały sprzęt AGD, meble. Mikropożyczki mogą posłużyć także pokryciu bieżących wydatków, także na szczególną okazję- na prezenty na święta, na urodziny, itp.. Klient przede wszystkim ma możliwość zaciągnąć mała pożyczkę w parabankach, jednak nie tylko- istnieją także produkty bankowe takie jak kredyty gotówkowe, limity na rachunku oraz karty kredytowe. Na pewno wybierzemy produkt, z którego będziemy zadowoleni.

Pożyczka bez BIK do 6,000 tyś zł w ZAIMO. Nowość!

Okazuje się, że w zakresie finansów i bankowości zmieniło się bardzo wiele. Dziś, potencjalny pożyczkobiorca ma możliwość wyboru spośród szerokiej oferty pożyczek, kredytów.
Co więcej, obecnie, istnieje możliwość otrzymania szybkich pieniędzy na coraz bardziej atrakcyjnych warunkach.

Współcześnie, dzięki ogromnemu rozwojowi instytucji bankowych, finansowych, szybka pożyczka to nie złudzenie. Dzięki firmom takim jak Zaimo można w ciągu kilkunastu minut zdobyć nawet 6 000 zł.

Wszystko wydaje się idealne, jednak Ty boisz się szybkich pieniędzy? Uważasz, że w takiej ofercie kryje się jakiś podstęp? Twoje obawy mogą być po części uzasadnione. Dziś słyszymy, że wielu ludzi zostało przecież oszukanych przez firmy oferujące chwilówki. Jednakże, należy pamiętać, że nie każde przedsiębiorstwo funkcjonuje po to, by oszukiwać innych. Zaimo to firma, która otwarcie przedstawia klientom swoje zasady.

Pożyczki udzielane są osobom mającym tymczasowe, niewielkie problemy finansowe. Zaimo nie udziela pożyczek tym, którzy nie będą mogli ich spłacić – jest to wyraźnie napisane w zasadach działania firmy. Trzeba podkreślić, że taka informacja świadczy o uczciwości. Po co tworzyć nowe problemy osobom, które już je mają? Po co, nie z własnej winy, zyskać opinię przedsiębiorstwa, które „wyciąga” pieniądze od najbardziej potrzebujących?

By uniknąć jakichkolwiek nieprzyjemności, Zaimo na podstawie wniosku ocenia, czy dana osoba może stać się klientem firmy. Dzięki temu, Zaimo ma szanse działać na rynku i cieszyć się dobrą opinią. Krótko mówiąc: zaufana firma – zaufani klienci.

Należy powiedzieć, że pożyczka w Zaimo to minimum formalności. Wypełnienie wniosku zajmuje kilka minut. Decyzja o udzieleniu kredytu również jest podejmowana w ekspresowym tempie. Dzięki temu, pieniądze możemy mieć nawet po 15 minutach od złożenia wniosku. Wszystko odbywa się oczywiście drogą elektroniczną, online.

Nie trzeba chodzić do banku, analizować dziesiątek stron dokumentów, czekać tygodniami na przyznanie kredytu. Wszystko można załatwić bez wychodzenia z domu, w ciągu kilku minut. Uważasz, że to niemożliwe, by w tak szybki i prosty sposób otrzymać pożyczkę? Musisz w to uwierzyć, bo jest to rzeczywistość. Zaimo to źródło naprawdę szybkich pieniędzy. Bez ukrytych kosztów, informacji podanych „drobnym drukiem”, dodatkowych opłat.
 

Aplikuj online w 5 minut
Zaimo działa 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Aplikowanie o kredyt nigdy nie było tak proste. Potrzebujesz jedynie komputer lub smartphone, dowód osobisty, dostęp do bankowoci internetowej i kilka podstawowych informacji o sobie. Nie musisz wysyłać skanów lub chodzić do placówki.
 
Natychmiastowa decyzja
Po wysłaniu aplikacji, w ciągu kilku minut otrzymasz ofertę z kwotą kredytu, okresem kredytowania i ceną.
Przeciętny czas oczekiwania na decyzję wynosi 2 minuty, a wskaźnik akceptacji wniosków to 78%.
 
Natychmiastowa wypłata
Po zaakceptowaniu oferty, przelejemy pieniądze na Twoje konto bankowe automatycznie, w ciągu sekund.
 
Jeśli są Państwo zainteresowani pożyczką zapraszamy tutaj —> ZŁÓŻ WNIOSEK ONLINE

Czy bank powinien udostępnić klientowi nagranie z infolinii?

Każda rozmowa z konsultantem bankowej infolinii jest nagrywana. Jeśli jednak dojdzie do kwestii spornej, klient wcale nie ma prostego dostępu do odsłuchania zapisanej rozmowy. Banki nie mają obowiązku wydania nagrania na prośbę klienta i robią to z reguły dopiero na wniosek sądu.

Zajmowałem się niedawno sprawą jednej z czytelniczek, która twierdzi, że została wprowadzona w błąd przez konsultanta mBanku. W ramach promocji, bank zaproponował jej kredyt odnawialny bez prowizji za uruchomienie. Klientka jest przekonana, że bank zapewnił ją także o braku prowizji za odnowienie kredytu. Po roku naliczono jej jednak opłatę roczną i to wcale niemałą, bo był to duży kredyt, a prowizja liczona jest jako procent.
 
Sprawa teoretycznie wygląda na prostą do wyjaśnienia – wystarczy odsłuchać nagranie i sprawdzić, kto ma rację. I rzeczywiście w banku odsłuchano rozmowę i zapewniono, że klientka została prawidłowo poinformowana o kosztach. Bank odmówił jednak klientce udostepnienia nagrania i kazał zawierzyć na słowo. Dlaczego? – Rozmowy nie są udostępniane klientom w ramach toczącego się postępowania reklamacyjnego. Wszystkie rozmowy prowadzone z klientami banku są jednak rejestrowane i mogą zostać udostępnione na wniosek organów ścigania lub wykorzystane jako dowód w sporach sądowych – poinformowało mnie biuro prasowe mBanku.

 
Tajne przez poufne

W regulaminie otwierania i prowadzenia bankowych rachunków dla osób fizycznych w ramach bankowości detalicznej mBanku możemy przeczytać m.in., że nagranie jest poufne i może być wykorzystane tylko „w związku z postępowaniem prowadzonym przed organami wymiaru sprawiedliwości, ścigania, nadzoru nad rynkiem bankowym lub konsumencki w tym na ich żądanie w sytuacjach wskazanych przepisami powszechnie obowiązującego prawa.”
 
– Doradca podczas rozmowy nie tylko przedstawił ofertę promocyjną oraz zasady z nią związane, ale także poinformował wprost o opłacie związanej z odnowieniem się kredytu w kolejnym roku, po zakończeniu okresu promocyjnego. Dodatkowo, klientka standardowo otrzymała warunki kredytu w projekcie umowy kredytowej, który zaakceptowała – usłyszałem w mBanku.

 
Które banki idą na rękę klientowi?

Zainteresowała mnie sprawa nagrań i postanowiłem zapytać, jak do tej kwestii podchodzą pozostałe banki. Tylko nieliczne odpowiedziały na pytanie, co wynika prawdopodobnie z tego, że większość stoi na podobnym stanowisku.

Z przeprowadzonej ankiety wynika, że PKO BP na życzenie klienta udostępnia stenogram nagrania rozmowy. W przypadkach spornych, gdzie w grę wchodzi postępowanie sądowe nagrania są udostępniane w formie materialnej po przekazaniu pisma z prokuratury. Bank Pekao SA zaprasza z kolei klienta do placówki i pozwala mu na miejscu odsłuchać nagranie. Podobna procedura obowiązuje w Banku Pocztowym.

Transkrypcję odsłuchu udostępnia klientom także Credit Agricole. Jeśli klient wyrazi taką wolę, to oprócz transkrypcji, też może umówić się na spotkanie w wybranej przez siebie placówce banku i w obecności dyrektora placówki odsłuchać nagranie rozmowy z pracownikiem infolinii. Podobnie jest w Alior Banku: „Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, bank jest zobowiązany do przekazania nagrań rozmów klientów z konsultantami infolinii wyłącznie na wniosek sądu bądź prokuratury. W wyjątkowych i uzasadnionych sytuacjach bank przewiduje również możliwość udostępnienia nagrania klientowi do odsłuchania w oddziale, o ile dana placówka banku jest wyposażona w odrębne pomieszczenie, które gwarantuje zachowanie procedur bezpieczeństwa. Zwyczajowo w odpowiedzi na reklamacje, bank na prośbę klienta udostępnia opis rozmowy lub stenogram nagrania.”
 
Z kolei Getin Bank przekazuje nagrania jedynie na żądanie uprawnionych do tego służb. Tak samo jak ING Bank, ale nie jest to sztywna reguła – zdarzały się przypadki udostępnienia nagrań klientowi. W Banku BGŻ wnioski klientów o udostępnienie nagrań rozmów, każdorazowo rozpatrywane są przez bank indywidualnie przy uwzględnieniu okoliczności danego przypadku. Co do zasady także BNP Paribas Bank nie udostępnia klientom nagrań rozmów z pracownikami infolinii. Do tej pory bank nie miał jednak przypadków, w których klient żądał przekazania mu nagrania rozmowy.

 
A co mówią prawnicy?

– Każdy, kto korzystał z call center banku, może żądać dostępu do swoich danych osobowych zebranych w ramach rozmowy. Bank nie ma jednak obowiązku wydania samego nagrania – wystarczy, że udzieli informacji w zakresie wynikającym z ustawy o ochronie danych osobowych, np. opisując, co się w nagraniu znajduje. Z pewnością udostępnienie nagrania rozmowy byłoby działaniem prokonsumenckim, odbieranym pozytywnie przez klientów – mówi Magdalena Koniarska, aplikantka adwokacka w zespołach prawa ochrony prywatności i technologii informacyjno-komunikacyjnych oraz komunikacji elektronicznej w Kancelarii Wierzbowski Eversheds.

– Należy dodać, że wobec osoby, która została nagrana, banku nie obowiązuje zachowanie tajemnicy bankowej. Nie ma w takim przypadku również problemu naruszenia tajemnicy telekomunikacyjnej. Odmawiając wydania nagrań, bank nie może zatem powoływać się na te przepisy. Należałoby spytać, jaką podstawę prawną widzą banki dla nieudostępniania nagrań z infolinii – dodaje.

Z powyższego wynika zatem, że tylko od dobrej woli banku zależy, czy wyda nagranie klientowi. Praktyka pokazuje, że dostęp do nagrania nie jest jednak taki prosty. Dlatego nawet jeśli zawrzemy umowę ustnie, powinniśmy później i tak dokładnie przeanalizować dokumenty przywiezione przez kuriera. Może się bowiem okazać, że podczas rozmowy z konsultantem nie wszystko zostało nam przedstawione jak należy, a być może sami coś źle zrozumieliśmy. Od umowy zawartej zdalnie możemy odstąpić w ciągu 14 dni.

Koniec z naciąganiem klientów? Reklama kredytu ma tak samo mówić i o zyskach, jak i o kosztach

Komisja Nadzoru Finansowego uchwaliła właśnie Zasady Ładu Korporacyjnego dla podległych jej instytucji finansowych. Wiele z nich zmierza do podniesienia standardów relacji z klientami.

Reklamy produktów lub usług banków, firm ubezpieczeniowych, towarzystw emerytalnych czy kas spółdzielczych nie będą mogły eksponować korzyści w taki sposób, który powodowałby umniejszenie znaczenia kosztów i ryzyka.

To oznacza, że istotne dla klientów informacje, mówiące o rzeczywistym oprocentowaniu czy wszystkich kosztach związanych np. z zaciągnięciem kredytu lub pożyczki, nie powinny być umieszczane drobnym drukiem czy być recytowane przez lektora z prędkością karabinu maszynowego.

Przykładowo bank powinien zapewnić, by rozwiązania graficzne zastosowane w reklamie nie utrudniały odbiorcy zapoznania się z istotnymi informacjami, oraz dołożyć starań, aby oferowane produkty lub usługi były adekwatne do potrzeb klientów, do których są kierowane.

Wiek ma znaczenie
Komisja chce też ukrócić zjawisko pseudodoradców finansowych. Chodzi o osoby, które oferując klientom różnego rodzaju produkty, mają niewielką wiedzę merytoryczną na ich temat, a ich doradztwo ogranicza się do powtarzania formułek usłyszanych na szkoleniu.

Zgodnie z par. 36 Zasad Ładu Korporacyjnego (ZŁK) oferowanie usług lub produktów finansowych powinno być prowadzone przez odpowiednio przygotowane osoby, które zapewnią przekazywanie klientom rzetelnych informacji i będą umiały udzielić im zrozumiałych wyjaśnień.

W ZŁK znalazły się też zalecenia mające chronić najsłabszych uczestników rynku finansowego, zazwyczaj niemających pojęcia o zasadach jego funkcjonowania. Produkty czy usługi powinny być adekwatne do poziomu wiedzy, a nawet wieku klienta. Chodzi o to, by nie sprzedawać starszym ludziom konstrukcji, które ewentualne zyski przewidują w perspektywie długoterminowej.

– Poświęcenie obszernego fragmentu Zasad Ładu Korporacyjnego tematyce konsumenckiej stanowi kontynuację polityki przyjętej przez KNF. W lutym komisja zadeklarowała, że w przypadku gdy w ramach prowadzonych przez nią działań nadzorczych nabierze podejrzeń, że określona instytucja stosuje praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów, przekaże te informacje prezesowi UOKiK, który może wszcząć przeciwko niej postępowanie – mówi Bartłomiej Stępień z kancelarii Olesiński & Wspólnicy.

– Dobrze, że KNF określiła tego typu standardy, bo trudno oczekiwać od banków, które przecież są instytucjami komercyjnymi, że będą występować jako przyjazny doradca. Jeżeli same nie wprowadzają takich standardów, to nie dziwię się, że KNF chce je do tego zmusić – ocenia mec. Sławomir Jakszuk z kancelarii Wierzbowski i Partnerzy.

Sygnalista chroniony
Bartłomiej Stępień z kancelarii Olesiński & Wspólnicy zwraca uwagę na par. 6 ZŁK, w którym została poruszona kwestia ochrony sygnalistów (whistleblowers). Jeżeli dana spółka wprowadzi anonimowy sposób powiadamiania o nadużyciach, pracownikom należy zapewnić możliwość korzystania z tego narzędzia bez obawy konsekwencji ze strony kierownictwa i innych pracowników. – Zasady nie wprowadzają co prawda obowiązku stworzenia systemu anonimowych zawiadomień, ale na gruncie polskiego ustawodawstwa to nowatorski krok w kierunku nadania ram prawnych takim praktykom, na wzór niektórych innych państw o rozwiniętych rynkach finansowych – zauważa Bartłomiej Stępień.

– Począwszy od 2015 r. KNF przy ocenie rocznej będzie uwzględniała stosowanie zasad – informuje Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF. W praktyce oznacza to, że będą miały one charakter wiążący dla instytucji nadzorowanych.

Rośnie rynek chwilówek.
Zagraniczne firmy pożyczają nam coraz więcej

W potencjał polskiego rynku pożyczkowego mocno wierzy niemiecki Kreditech, właściciel Kredito24.pl. Niemcy pozyskali spore finansowanie, ok. 40 mln dol. od kilku dużych funduszy inwestycyjnych. Od 25 do 30 proc. tej kwoty trafi do polskiej spółki córki.

Katarzyna Małolepszy, menedżer Kredito24.pl, tłumaczy, że część zostanie przeznaczona na kapitał pożyczkowy, a część na działania marketingowo-reklamowe.

– Celem jest pokazanie naszej oferty większej grupie konsumentów. Pieniądze pójdą m.in. na kampanię telewizyjną oraz inwestycje w zmodernizowanie systemu, dzięki któremu będziemy w stanie szybciej realizować przelewy – wyjaśnia Małolepszy.

Dzięki inwestycjom firma chce zwiększyć udział w rynku do 30 proc. (Kredito24 ocenia go dziś na ok. 22 proc.). – W segmencie pożyczek do 2000 zł plasujemy się na drugim miejscu. Docelowo chcemy być pierwsi. Liczymy, że pozyskany kapitał pozwoli nam to osiągnąć – mówi Katarzyna Małolepszy.

W naszym kraju inwestuje też Wonga.com, brytyjski potentat rynku pożyczek niebankowych. Ostatnio podwyższył kapitał polskiej spółki z 1 mln do 10 mln zł. – Oczekiwania są takie, że zbudujemy stabilny biznes na potrzeby lokalnych klientów. Mamy sporą niezależność w tym względzie – mówi Marcin Borowiecki, dyrektor zarządzający Wonga.com w Polsce. Podkreśla, że umacnianie się konkurencji mu nie przeszkadza. – Staramy się robić swoje, wsłuchiwać się w głos klientów i odpowiadać na ich potrzeby. Dokapitalizowanie konkurencji niespecjalne nas zajmuje. I tak wygra najlepszy produkt – dodaje.

Planów dofinansowania swojej polskiej spółki nie mają właściciele Vivusa.pl. Ale Beata Szwankowska, dyrektor zarządzająca firmy Vivus, też jest zdania, że dla zagranicznych inwestorów polski rynek jest perspektywiczny. – Szczególnie w kanale internetowym, możemy więc spodziewać się dodatkowych inwestycji w najbliższym czasie. Firmy, które weszły na rynek w ostatnich dwóch latach, działały dotychczas bardzo ostrożnie: budowały model ryzyka i obserwowały zachowania klientów. Teraz poczuły się już pewnie i mogą zwiększyć skalę działalności – tłumaczy.

Zagranica inwestuje w swoje spółki w Polsce mimo powszechnej opinii, że rynkowi zaszkodzą nowe przepisy antylichwiarskie, które szykuje Ministerstwo Finansów. Mają one ograniczyć pozaodsetkowe koszty kredytów i pożyczek (np. z tytułu dodatkowych opłat za rozpatrzenie wniosku czy ubezpieczenie) i koszty windykacji. To, jak twierdzą przedstawiciele firm, uderzy właśnie w segment chwilówek, gdzie dodatkowe opłaty są relatywnie wysokie.

Dlatego równolegle z dokapitalizowaniem w firmach trwają intensywne prace nad rozszerzeniem oferty również o pożyczki długoterminowe spłacane w ratach. Wprowadzają je Kredito24 (pod marką Zaimo), Vivus (Zaplo.pl) i Wonga.

– Wydłużamy okres finansowania i różnicujemy ceny pożyczek, uzależniając je od profilu klienta, czyli jego charakterystyki, jaką widać np. w danych BIK. Najlepsi klienci dostają najniższe ceny, tych z gorszą historią motywuje to do poprawy swojej sytuacji. Co do wydłużania pożyczek: oferujemy już produkt na 60 dni. To dość długo jak na segment rynku, w którym działamy. Zastanawiamy się, czy nie pójść krok dalej – przyznaje Marcin Borowiecki z Wonga.com.

Coraz bogatsza oferta pożyczek ratalnych ze strony firm chwilówkowych to wyzwanie rzucone liderowi rynku pożyczkowego w Polsce – firmie Provident. Dotychczas brytyjski gigant trzymał się z daleka od pożyczek krótkoterminowych. Ale działania chwilówkowej konkurencji nie pozostają bez wpływu na jego strategię. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że Provident zamierza rozszerzyć swoją działalność o pożyczki krótkoterminowe. Ma ich udzielać pod marką Walnut. Przedstawiciele brytyjskiej spółki na razie nie chcą udzielać informacji na temat tego projektu. – Prowadzimy wiele projektów biznesowych równocześnie. Ich szczegóły są poufne. Kiedy prace nad jakimś projektem są finalizowane, chętnie dzielimy się tym z rynkiem, ale na tym etapie byłoby to niewłaściwe – stwierdził Nick Jones, rzecznik grupy IPF, która jest właścicielem polskiego Providenta.

Planowany ruch lidera rynku pożyczek chętnie komentuje jednak konkurencja. – Właściwie to nie rozumiemy, dlaczego Provident tak długo utrzymywał tylko jeden produkt i dopiero teraz rozważa wejście w pożyczki krótkoterminowe. Dla nas było oczywiste, że mikropożyczki i oferta ratalna uzupełniają się, więc weszliśmy na ten rynek, jak tylko byliśmy gotowi od strony IT. Dzielenie rynku na długi i krótki termin jest sztuczne. Współpraca z jedną firmą jest też korzystniejsza dla klientów, bo pozytywna historia spłaty poprzednich pożyczek buduje wiarygodność klienta – komentuje Beata Szwankowska.

Również eksperci są zdania, że Provident, aby dalej się rozwijać, musi sięgnąć po nową grupę klientów. – Provident i Vivus są liderami w swoich segmentach rynku, które mają jednak ograniczoną głębokość. Mam wrażenie, że obie firmy doszły do ściany. Ich dalsza ekspansja będzie możliwa tylko pod warunkiem wyjścia poza dotychczasowe kręgi klientów – uważa Łukasz Gębski ze Szkoły Głównej Handlowej.
 
Nie tylko Polska walczy z lichwą
Przepisy antylichwiarskie, mające pomóc w kontrolowaniu działalności drapieżnych firm pożyczkowych, obowiązują m.in. w niemieckich landach i w Hiszpanii, gdzie pierwsze tego typu regulacje wprowadzono już na początku XX w. We Francji ustawodawca określił maksymalny poziom opłat pobieranych od pożyczkobiorcy na 133 proc. średniej stawki naliczanej w poprzednim kwartale przez instytucje kredytowe.

Kanadyjskie przepisy określają górną granicę rocznego oprocentowania na 60 proc. W Japonii zgodnie z kodeksem cywilnym roczne oprocentowanie może wynosić 15–20 proc. (w zależności od kwoty głównej). Z kolei w przypadku odsetek od przeterminowanych płatności ustawowy limit określono na 1,46–krotność powyższej opłaty, czyli 21,9–29,2 proc.

W Wielkiej Brytanii nie ma przepisów ograniczających wysokość opłat pobieranych przez pożyczkodawców. Tak jak w Czechach, gdzie projekt ustawy upadł w toku prac w 2009 r.

Nowość! Pożyczka Od Citi !!!
Szybka Pożyczka Bez BIK
Rzeczywista roczna stopa oprocentowania: Oprocentowanie pożyczek to od 8,5 % do 18,95 %. Oprocentowanie jest zmienne i zależy od wysokości pożyczki, oraz okresu na jaki została wzięta pożyczka. Kwoty pożyczek i ich koszt całkowity w opcji spłaty rat przelewem, zaciągniętych na okres 12 miesięcy: Kwota: 1000 zł / Do spłaty: 1325,54 zł / Rata: 110,46 zł Kwota: 2000 zł / Do spłaty: 2651,08 zł / Rata: 220,92 zł Jeśli potrzebujesz szybkiej gotówki bez zbędnych formalności, to właśnie dla Ciebie jest nasza oferta. Nasi przedstawiciele udzielą Państwu telefonicznie odpowiedzi na każde pytanie i przedstawią szczegółową ofertę. Bezpłatnie i niezobowiązująco.
Konsekwencje opóźnień oraz braku płatności rat: Dla osób korzystających z obsługi domowej wskazany jest kontakt się ze swoim przedstawicielem, który opracuje i uzgodni plan rozwiązania problemu. W przypadku pożyczki bez obsługi domowej (tzn. spłacanej przelewem na nasze konto), w razie niespłacenia raty w terminie, zostanie naliczona opłata za opóźnienie w wysokości maksymalnie 15 zł za każdy dodatkowy kontakt telefoniczny lub wysłany list. Ta opłata odzwierciedla rzeczywisty koszt, jaki musi firma ponieść, gdy klient spóźni się ze spłatą. Jeśli opóźnienie w spłacie przekroczy 30 dni i pożyczkobiorca nie skontaktuje się z nami do tego momentu, zawarta umowa zostaje wypowiedziana w celu odzyskania wierzytelności.
Procedura windykacyjna:                                         W razie braku możliwości płatności w pierwszej kolejności skontaktuj się z Swoim Przedstawicielem, który opracuje i uzgodni plan rozwiązania problemu Procedury windykacyjne są następujące: w przypadku niespłacenia odpowiedniej ilości rat (12) sprawa trafia do działu windykacji, następuje kontakt w sprawie spłaty pożyczki. W przypadku dalszego niespłacenia raty postępowanie odbywa się zgodnie z zapisami polskiego prawa zatem występuje wezwanie do zapłaty, w ostateczności sprawa trafia do sądu.
Szukasz Kredytu Bez BIK,BIG,KRD ?

Twoje imię (wymagane)

Twoje nazwisko (wymagane)

Twój e-mail (wymagane)

Telefon (wymagane)

PESEL (wymagane)

Kod pocztowy (wymagane)

Miejscowość (wymagane)

Kwota kredytu (wymagane)

 
Wyrażam zgodę na przetwarzanie
moich danych osobowych na zasadach
określonych w Regulaminie.

 

Zasady dotyczące przedłużenia pożyczki: Warunkiem przedłużenia jest spłata odsetek, składki ubezpieczeniowej i prowizji za przedłużenie okresu spłaty pożyczki. Pożyczka nie odnawia się automatycznie. Aby odnowić pożyczkę należy zgłosić zapytanie miesiąc przed spłatą ostatniej raty. Odnowienie pożyczki jest możliwe tylko wtedy gdy pierwsza pożyczka była spłacana w terminie.
Wpływ pożyczki na zdolność kredytową:       Określanie zdolności kredytowej Klienta opiera się głównie na analizie dochodów Klienta. Istotną rolę odgrywają również czynniki, takie jak: podjęte wcześniej zobowiązania oraz historia kredytowa Klienta. Jeżeli raty kredytowe nie są spłacane w sposób regularny, Użytkownikowi grozi utrata pozytywnej historii kredytowej, a co za tym idzie, mogą pojawić się negatywne wpisy w BIK.
Szybka Pożyczka Firmowa
Kredyt Gotówkowy Do 150 tyś
Pożyczka Gotówkowa Do 10 tyś
Kredyt Bez Baz Do 25 000 tyś zł
new