Artykuły dla tagu: ‘zdolność kredytowa’

BIK – sprawdź, co banki wiedzą o tobie

Biuro informacji Kredytowej jest miejscem, do którego trafiają informacje na temat tego, jak spłacamy kredyty i jakie kredyty poręczamy.

Na podstawie zawartych tam danych, banki podejmują decyzje o przyznaniu nam kolejnych kredytów. Warto wiedzieć, że sami możemy sprawdzić, jakie dane mają na nasz temat.
 
Do BIK trafiają informacje o naszych kredytach. Zdecydowana większość danych zawartych w bazie to informacje na temat kredytów spłacanych w terminie.

Banki przed udzieleniem nam kolejnego kredytu zaglądają do BIK i sprawdzają, czy wcześniejsze zobowiązania spłacaliśmy rzetelnie i terminowo. Jeśli tak, droga do kolejnych kredytów będzie znacznie prostsza.

Warto wiedzieć, że sami możemy sprawdzić, co banki wiedzą na nasz temat. Biuro Informacji Kredytowej umożliwia wgląd w zawarte tam dane także klientom indywidualnym. Klienci niektórych banków, np. PKO BP i Inteligo mogą zamówić raport BIK wprost z systemu bankowości internetowej. Pozostali w tym celu powinni zarejestrować się na stronie www.bik.pl Mamy do wyboru dwa pakiety:

  • Konto próbne (bezpłatne)
  • Konto Premium (koszt 79 zł)

Konto Próbne daje dostęp do jednego raportu na temat naszej sytuacji kredytowej oraz do jednego raportu BIK Pass. Z konta próbnego można korzystać przez 60 dni. Za 79 zł można pobrać naszą aktualną ocenę 12 razy oraz trzykrotnie wygenerować BIK Pass. Dokument umożliwia przedstawienie się jako osoba godna zaufania w wielu sytuacjach życiowych – począwszy od wizyty w banku czy w firmie ubezpieczeniowej powynajem mieszkania.
W raporcie BIK znajdziemy aktualne informacje na temat tego, jakie kredyty aktualnie spłacamy i jaka jest suma naszych zobowiązań. Dowiemy się też, ile razy banki pytały o nasze dane (najczęściej wtedy, gdy ubiegaliśmy się o kredyt). Raport pokaże nam też wszystkie spłacone już zobowiązania. W raporcie znajdują się także dane na temat tego, jakie kredyty poręczamy.

Podsumowaniem raportu jest nasza ocena punktowa. Zakres oceny punktowej waha się od 192 do 631 punktów i przedstawiany jest w formie gwiazdek. Im więcej gwiazdek, tym lepszy status kredytobiorcy. Maksymalnie takich gwiazdek może być 5. Naliczane są według następującego schematu:

  • od 192 do 279 punktów – 1 gwiazdka;
  • od 280 do 367 punktów – 2 gwiazdki;
  • od 368 do 455 punktów – 3 gwiazdki;
  • od 456 do 543 punktów – 4 gwiazdki;
  • od 544 do 631 punktów – 5 gwiazdek.

Jak podaje BIK, średnia ocena Polaków to 528,8 pkt., czyli cztery gwiazdki.
Warto raz na jakiś czas zajrzeć do BIK. Wizyta tam powinna być obowiązkowa dla osób, które planują zaciągnąć większy kredyt, na przykład na mieszkanie, żeby skontrolować nasze wpisy. Zdarzają się bowiem pomyłki, które mogą zablokować nam drogę do kolejnego kredytu. Jeśli wcześniej sprawdzimy nasz status, będziemy mieli czas na wyjaśnienie i skorygowanie ewentualnego błędu . Warto też kontrolować, czy spłaciliśmy wszystkie kredyty ratalne na czas. Czasami w wyniku naszego niedopatrzenia może pojawić się kilku- czy kilkunastozłotowa niedopłata, która popsuje nam ocenę w BIK oraz narazi na dodatkowe koszty.

Z raportu BIK dowiemy się też, czy przypadkiem ktoś nie wziął kredytu na nasze nazwisko. Niestety złodzieje tożsamości nie śpią i dochodzi do przypadków wyłudzeń kredytów na skradzione dane. Jeśli zauważymy, że coś się nie zgadza zdążymy wówczas zareagować, zanim do naszych drzwi zapuka windykator.

Chwilówki wkrótce znowu dostępne w banku

Branża zamierza odzyskać część klientów, którzy do tej pory byli dla niej zbyt ryzykowni lub za biedni.

Zmiany w ustawie o nadzorze finansowym oraz w prawie bankowym, nad którymi pracuje resort finansów, zakładają, że całkowite koszty pożyczek będą ograniczone dwoma limitami.

Pierwszy, w wysokości 25 proc., to maksymalna wysokość jednorazowych opłat, jakie będzie można pobrać w momencie udzielania kredytu. Drugi, w wysokości 30 proc., to górna granica odsetek od zadłużenia, jakie finansiści będą mogli zainkasować za każdy rok spłaty.

Dla porównania – dziś obowiązuje maksymalny limit oprocentowania, który uzależniony jest od stopy lombardowej NBP. Obecnie to 16 proc. w skali roku.

Jak mówią eksperci, limit ten, obok rygorystycznych zaleceń nadzoru co do sposobu wyliczania zdolności kredytowej, stał się jednym z powodów, dla których część klientów uciekła po pożyczki z banków do prywatnych firm. Tam limit nie ma znaczenia, bo jest powszechnie obchodzony. Chodzi o grupę posiadającą słabszą historię kredytową. Pożyczyć jej pieniądze można jednakże pod warunkiem pobierania odsetek wyższych niż ustawowy limit. Gdy zostanie on zmieniony wedle zamysłu resortu finansów, banki taką ofertę będą mogły przygotować. – Podniesienie dopuszczalnych kosztów kredytu może spowodować, że będą chętniej pożyczać pieniądze klientom, którzy dotąd nie mogli na to liczyć – mówi Jarosław Sadowski, główny analityk firmy doradczej Expander.

Odpływ klientów z banków widać w statystykach Komisji Nadzoru Finansowego. Wartość zadłużenia z tytułu kredytów konsumpcyjnych spadła ze 134,1 mld zł w 2010 r. do ponad 126 mld zł na koniec roku ubiegłego. Rośnie zaś wartość pożyczek udzielonych przez firmy niebankowe. W 2013 r. prawdopodobnie przekroczyła 2,5 mld zł. To niemal dwa razy tyle, ile instytucje te pożyczyły klientom w 2007 r. Rośnie też liczba osób zainteresowanych korzystaniem z usług pożyczkodawców spoza sektora bankowego. Z danych Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych wynika, że jest ich już blisko 1,5 mln.

Teraz banki chcą, by część z nich wróciła. – W przeszłości, z powodu zmian w regulacjach sektora, grupa klientów miała ograniczony dostęp do kredytu w bankach i realizowała swoje potrzeby finansowe przez korzystanie z usług firm pożyczkowych. W najbliższym czasie zamierzamy podjąć działania adresowane właśnie do nich – deklaruje Wioletta Pawińska, kierująca wydziałem kredytów konsumpcyjnych w Banku Millennium. Podobne kroki realizują inne banki. Kilka tygodni temu Bank Śląski i BGŻ zaoferowały w promocji niskokwotowe kredyty bez odsetek. Z tego samego marketingowego chwytu od dłuższego czasu korzystają firmy pożyczkowe.

Jednak zdaniem specjalistów najdrobniejsze usługi, warte kilkaset złotych, pozostaną domeną firm pożyczkowych. – Banki będą koncentrować się na klientach, którzy chcą pożyczyć tysiąc złotych lub więcej. W przypadku niższych zobowiązań gotówkowych nie pozwoli na to wydajność struktury sprzedażowej – uważa Andrzej Budasz, dyrektor departamentu produktów i usług bankowości detalicznej w BGŻ. Co nie znaczy, że klienci potrzebujący finansowania na mniejsze kwoty wcale nie będą mogli liczyć na ofertę banków. Do nich kierowane są limity odnawialne w rachunkach czy karty kredytowe z limitami poniżej tysiąca złotych.

Co na to firmy pożyczkowe? – Nie boimy się konkurencji ze strony banków. Nasi klienci szukają prostego i szybkiego sposobu na pożyczenie niewielkiej kwoty. W bankach tego nie dostaną, bo tam barierą są procedury – uważa Jarosław Ryba, prezes Związku Firm Pożyczkowych.

Co oznaczają zmiany, jakie resort finansów planuje wprowadzić do ustaw regulujących rynek pożyczek dla klientów indywidualnych?
Niewątpliwie usuną zjawisko arbitrażu regulacyjnego. Wynika ono z faktu, że sektor bankowy nie podejmował nigdy żadnych praktyk, które mogłyby zostać odebrane jako obchodzenie obowiązującego prawa. Mam na myśli przede wszystkim działania w zakresie ustalania i pobierania dodatkowych opłat związanych z udzielaniem pożyczek konsumpcyjnych. Taki proceder jest natomiast stosowany przez niektóre firmy pożyczkowe. Ich praktyka poszła w kierunku wprowadzania dodatkowych opłat, co można określić jako jawne omijanie prawa.

Czy zatem banki będą chciały powalczyć o klientów, którzy w tej chwili korzystają z usług firm pożyczkowych?
Jeżeli pojawią się przepisy, które precyzyjnie określą wysokość opłat dodatkowych związanych z udzieleniem pożyczki i będą obowiązywały zarówno banki, jak i instytucje niebankowe, to oczywiste jest, że z punktu widzenia sektora bankowego będzie to rozwiązanie korzystne. W moim odczuciu zachęci to banki do większej aktywności na tym rynku.

W jaki sposób banki będą konkurować z firmami pożyczkowymi? Ceną?
Zdecydują o tym prawa wolnego rynku. Wydaje mi się jednak, że sektor bankowy powiększy swoje udziały w segmencie pożyczek gotówkowych, także tych o najkrótszym okresie spłaty. Dla nas najważniejsze jest jednak, żeby wymogi dla wszystkich uczestników rynku, a więc dla banków i innych firm, były takie same i aby nie wypychały klientów z sektora regulowanego do nieregulowanego. Z taką tendencją mieliśmy już do czynienia w przeszłości, gdy pojawiła się restrykcyjna rekomendacja T. Do dostosowania się do niej zobowiązane były tylko banki. Zapłaciły za to utratą części klientów, która przeszła do instytucji niepodlegających regulacjom nadzoru bankowego.

Planujesz wziąć pożyczkę? Firma może ocenić twoją zdolność kredytową na podstawie profilu na Facebook.

Kredito24, firma udzielająca pożyczek online, ocenia zdolność kredytową składających wnioski, badając ich profile na Facebooku.

Katarzyna Małolepszy, menedżer w Kredito24.pl, zastrzega: spółka wykorzystuje tylko dostępne dane. Są to statusy, komentarze i grupy dyskusyjne wnioskodawcy. System bada interakcje użytkownika, jego zainteresowania, sprawdza, jaką ma sieć znajomych. Wszystko po to, by stworzyć portret klienta i zestawić go z informacjami podanymi we wniosku. Jeśli coś się nie zgadza – np. dane lokalizacyjne, informacje o zatrudnieniu – może to być sygnał, że ktoś próbuje wyłudzić pożyczkę albo wniosek złożyła osoba podszywająca się pod kogoś.

W praktyce wygląda to tak: składając o pożyczkę z Kredito24, klient zezwala na dostęp do swojego profilu. Weryfikacji dokonuje automat. Analizuje nie tylko to, co znajdzie na Facebooku, bada też ok. 8 tys. różnych źródeł informacji, np. pliki cookies z portali zakupowych czy powiązania w sieci Linkedln.

Taki sposób sprawdzania wiarygodności klientów – w oparciu o technologię Big Data – to na naszym rynku pożyczek pozabankowych rzadkość. Bezpośredni konkurenci Kredito24 deklarują, że nie wykorzystują portali społecznościowych do prześwietlania klientów.

– Facebook może być dodatkowym źródłem informacji, ale nie podstawową zmienną przy podejmowaniu decyzji kredytowej – ocenia Marcin Borowiecki, dyrektor zarządzający w polskim oddziale Wonga, i zastrzega, że jego firma klientów na FB nie sprawdza. – Na polskim rynku jest dużo więcej bardziej miarodajnych baz danych, jak choćby Biuro Informacji Kredytowej. Zastanawiamy się nad dołączeniem publicznych danych z mediów społecznościowych do tego zbioru, ale nie jest to teraz nasz priorytet – dodaje.

W skuteczność sprawdzania klientów na Facebooku wątpi też Loukas Notopoulos, prezes firmy Vivus. – Śledzimy rozwiązania z obszaru Big Data i dotychczas nie zdecydowaliśmy się na wdrożenie żadnego z nich. Od strony analizy ryzyka nie ma twardych danych pokazujących, jak mielibyśmy w modelu scoringowym interpretować dostarczone informacje – mówi Notopoulos.

Z daleka od techniki Big Data trzymają się firmy, które udzielają pożyczek w tradycyjny sposób, czyli przez sieć agentów. W tym lider rynku Provident. – Na portalach społecznościowych Polacy publikują bardzo różne informacje. W naszej ocenie analiza danych z takich źródeł wiąże się potencjalnie z pozyskiwaniem siłą rzeczy danych wrażliwych, np. takich jak informacje o nałogach, kwestii religijności czy stanie zdrowia. Takich danych przetwarzać nie możemy i nie chcemy – mówi Marcin Żuchowski, członek zarządu ds. ryzyka kredytowego w Providencie.

Jarosław Chęciński, dyrektor zarządzający Profi Credit, dodaje, że w przypadku jego firmy stosowanie Big Data byłoby bezcelowe ze względu na profil klienta: prawie 40 proc. z nich to emeryci i renciści, mało aktywni w internecie.

Firmy pożyczkowe chciałyby mieć szerszy dostęp do informacji o swoich klientach.

Według branży pożyczkowej poza dostępem do rejestru dłużników, pożyczkodawcy powinni zyskać możliwość wglądu w dane np. o produktach finansowych klienta, a także historii spłat jego wcześniejszych zobowiązań. To byłaby szansa na obniżenie kosztów pożyczek, a zarazem zwiększenie ich dostępności.

Obecnie jedną z ważniejszych barier w procesie udzielania pożyczek jest brak wystarczającej wiedzy firm pożyczkowych na temat klientów. Niepewność co do ich rzetelności i terminowości spłat podnosi koszty udzielanych pożyczek oraz może prowadzić do decyzji odmownej.

– Rejestr długów pozwala nam przede wszystkim wyeliminować tych nieuczciwych klientów, bo i tacy są, którzy chcą wykorzystywać pewne możliwości do tego, żeby wyłudzać pieniądze – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Piotr Kaczmarski, dyrektor Departamentu Obsługi Klienta Vivus Finance. – W momencie, gdy mają zadłużenie w jednej, drugiej czy trzeciej firmie, potrafią iść do czwartej i też prosić o pożyczkę. Oni doskonale wiedzą, że nie powinni jej brać i że jej nie spłacą.

W celu uzyskania bliższych informacji na temat historii kredytowej danego klienta, firmy pożyczkowe mogą obecnie korzystać m.in. z usług Krajowego Rejestru Długów (KRD). Pozwala im to dokładniej oszacować zdolność kredytową pożyczkobiorcy i ograniczyć ryzyko związane z podjęciem złej decyzji o udzieleniu pożyczki.

– Bez takiej firmy jak KRD bylibyśmy bez takiej wiedzy, bez dostępu do informacji, że dana osoba jest zadłużona w kilku innych przedsiębiorstwach – podkreśla Kaczmarski.

Fakt, że ktoś figuruje w KRD nie oznacza, że nie dostanie pożyczki. Jak wyjaśnia Kaczmarski, w procesie badania zdolności kredytowej do każdego klienta podchodzi się indywidualnie, za każdym razem biorąc pod uwagę różne czynniki, które mogą wpływać na jego wypłacalność.

– Chcemy wiedzieć, jakie są nawyki płatnicze, jakie są nawyki dotyczące spłacalności każdego klienta, bo my go po prostu nie widzimy, nie znamy – mówi Kaczmarski. – My byśmy chcieli mieć dostęp do znacznie szerszej informacji, o tym, jakich kart płatniczych ludzie używają, czy często, jakie mają nawyki płatnicze, czy płacą swoje zobowiązania regularnie. To dopiero byłoby rewolucją na rynku polskim.

Choć już na pierwszym etapie badania zdolności kredytowej firmy pożyczkowe sięgają po informację do KRD, często i ona może okazać się niewystarczająca. Tym bardziej, że rzetelnej oceny zdolności kredytowej oczekują też sami klienci, którzy często nie są w stanie samodzielnie oszacować, jaką kwotę mogliby pożyczyć, żeby ją bez problemu spłacić.

Niepełna informacja na temat potencjalnych dłużników powoduje, że firmy pożyczkowe zawsze muszą brać pod uwagę ryzyko niewywiązania się klienta ze zobowiązań. To z kolei przekłada się na wyższe koszty udzielanych pożyczek.

– Każdy uczciwy przedsiębiorca, a większość taka jest, ogląda dwa razy każdą złotówkę, którą musi pożyczyć konsumentowi lub innej firmie. On chce zapłacić pensje swoim pracownikom, chce spłacić swoje zobowiązania, w związku z tym musi podjąć ryzyko decydując, czy może udzielić pożyczki, kredytu – dodaje.

Podkreśla przy tym, że zmiana reguł gry na rynku firm pożyczkowych byłaby korzystna dla obu stron.

– Gdyby pożyczkodawca dysponował taką wiedzą, na pewno udzieliłby takiej pożyczki taniej, szybciej, łatwiej. Bezwzględnie znacznie większa grupa osób miałaby dostęp do pieniędzy, zarówno na rynku konsumenckim, jak i biznesowym – zapewnia.

Związek Firm Pożyczkowych, do którego należy m.in. Vivus Finance, zgadza się z proponowaną przez Ministerstwo Finansów (w ramach uregulowania rynku pożyczek pozabankowych) zasadą wzajemności we współpracy z BIK i BIG-ami. Zgodnie z nią firmy pożyczkowe na zasadach dobrowolności miałyby raportować tym instytucjom zarówno o swoich dłużnikach, jak i o klientach rzetelnie spłacających zobowiązania.

Dla banków dane z BIK-u są najważniejsze

Regularna spłata zobowiązań jest ważniejsza niż wykonywany zawód. Nawet niewielka, ale regularnie spłacana pożyczka może pomóc w poprawieniu zdolności kredytowej.

Przemysław Barbrich ze Związku Banków Polskich twierdzi, że wykonywany zawód ma dla banku mniejsze znaczenie.

Najważniejsza jest terminowa spłata rat. Jeżeli banki widzą, że mieliśmy problemy ze spłatą zobowiązań, to mogą się spodziewać, że podobne problemy będziemy mieli także w przyszłości.

Rozmówca Informacyjnej Agencji Radiowej radzi, żeby budować swoją historię kredytową od najmłodszych lat.
 
Każdy najmniejszy kredyt na aparat, komórkę czy komputer warto spłacać w terminie.

Informacje o tych spłatach będą brane pod uwagę przy zaciąganiu kredytu na samochód czy mieszkanie.

Dane na temat naszych pożyczek zbiera Biuro Informacji Kredytowej.
Z bazy BIK-u korzystają banki, które decydują lub nie o udzieleniu nam kredytu.

Nowość! Pożyczka Od Citi !!!
Szybka Pożyczka Bez BIK
Rzeczywista roczna stopa oprocentowania: Oprocentowanie pożyczek to od 8,5 % do 18,95 %. Oprocentowanie jest zmienne i zależy od wysokości pożyczki, oraz okresu na jaki została wzięta pożyczka. Kwoty pożyczek i ich koszt całkowity w opcji spłaty rat przelewem, zaciągniętych na okres 12 miesięcy: Kwota: 1000 zł / Do spłaty: 1325,54 zł / Rata: 110,46 zł Kwota: 2000 zł / Do spłaty: 2651,08 zł / Rata: 220,92 zł Jeśli potrzebujesz szybkiej gotówki bez zbędnych formalności, to właśnie dla Ciebie jest nasza oferta. Nasi przedstawiciele udzielą Państwu telefonicznie odpowiedzi na każde pytanie i przedstawią szczegółową ofertę. Bezpłatnie i niezobowiązująco.
Konsekwencje opóźnień oraz braku płatności rat: Dla osób korzystających z obsługi domowej wskazany jest kontakt się ze swoim przedstawicielem, który opracuje i uzgodni plan rozwiązania problemu. W przypadku pożyczki bez obsługi domowej (tzn. spłacanej przelewem na nasze konto), w razie niespłacenia raty w terminie, zostanie naliczona opłata za opóźnienie w wysokości maksymalnie 15 zł za każdy dodatkowy kontakt telefoniczny lub wysłany list. Ta opłata odzwierciedla rzeczywisty koszt, jaki musi firma ponieść, gdy klient spóźni się ze spłatą. Jeśli opóźnienie w spłacie przekroczy 30 dni i pożyczkobiorca nie skontaktuje się z nami do tego momentu, zawarta umowa zostaje wypowiedziana w celu odzyskania wierzytelności.
Procedura windykacyjna:                                         W razie braku możliwości płatności w pierwszej kolejności skontaktuj się z Swoim Przedstawicielem, który opracuje i uzgodni plan rozwiązania problemu Procedury windykacyjne są następujące: w przypadku niespłacenia odpowiedniej ilości rat (12) sprawa trafia do działu windykacji, następuje kontakt w sprawie spłaty pożyczki. W przypadku dalszego niespłacenia raty postępowanie odbywa się zgodnie z zapisami polskiego prawa zatem występuje wezwanie do zapłaty, w ostateczności sprawa trafia do sądu.
Szukasz Kredytu Bez BIK,BIG,KRD ?

Twoje imię (wymagane)

Twoje nazwisko (wymagane)

Twój e-mail (wymagane)

Telefon (wymagane)

PESEL (wymagane)

Kod pocztowy (wymagane)

Miejscowość (wymagane)

Kwota kredytu (wymagane)

 
Wyrażam zgodę na przetwarzanie
moich danych osobowych na zasadach
określonych w Regulaminie.

 

Zasady dotyczące przedłużenia pożyczki: Warunkiem przedłużenia jest spłata odsetek, składki ubezpieczeniowej i prowizji za przedłużenie okresu spłaty pożyczki. Pożyczka nie odnawia się automatycznie. Aby odnowić pożyczkę należy zgłosić zapytanie miesiąc przed spłatą ostatniej raty. Odnowienie pożyczki jest możliwe tylko wtedy gdy pierwsza pożyczka była spłacana w terminie.
Wpływ pożyczki na zdolność kredytową:       Określanie zdolności kredytowej Klienta opiera się głównie na analizie dochodów Klienta. Istotną rolę odgrywają również czynniki, takie jak: podjęte wcześniej zobowiązania oraz historia kredytowa Klienta. Jeżeli raty kredytowe nie są spłacane w sposób regularny, Użytkownikowi grozi utrata pozytywnej historii kredytowej, a co za tym idzie, mogą pojawić się negatywne wpisy w BIK.
Szybka Pożyczka Firmowa
Kredyt Gotówkowy Do 150 tyś
Pożyczka Gotówkowa Do 10 tyś
Kredyt Bez Baz Do 25 000 tyś zł
new